ODDZIAŁ OTTAWA GOŚCI 44. WALNY ZJAZD SIP

W dniu 21 października 2000 Oddział nasz pełnił rolę gospodarza 44. Walnego Zjazdu SIP w zawsze gościnnym Domu Polskim SPK. Na zjazd przyjechało 9 delegatów z ZG oraz Oddziału Toronto, 2 z Hamilton, 1 z Kitchener, i 1 z Oshawy. Z naszego Oddziału było obecnych 20 członków. Niestety część mogła uczestniczyć tylko w części zebrania. A szkoda, bo jest to wspaniała okazja do poznania członków Zarządu Głównego, reprezentantów z innych Oddziałów no i wypowiedzenia się w ciekawych i istotnych problemach dyskutowanych na zebraniu.

Obrady rozpoczęły się zgodnie z programem punktualnie o godz. 13:15 powitaniem przez Prezesa ZG kol. Jana Cytowskiego. Wróciwszy właśnie z Walnego Zjazdu KPK przekazał wiadomość, że nowym Prezesem została wybrana p. Elżbieta Rogacka, która mimo, że urodzona w Anglii włada dobrze tak językiem polskim jak i francuskim i jest doświadczoną działaczką polonijną.

Ogromnie przyjemną częścią programu było wręczenie złotych odznak KPK dwóm zasłużonym Kolegom naszego Oddziału, a mianowicie kol. dr Teodorowi Blachutowi oraz kol. Bronisławowi Szpakowskiemu. Życiorys kol. Szpakowskiego ukazał się w najnowszym numerze New Link'u a obszerny artykuł o kol. Teodorze Blachut ukaże się w numerze następnym. Kol. Zielińska wprowadzając dr Blachuta podkreśliła jego wieloletnie zaangażowanie w prace społeczne dla dobra Polski i Polonii.

Po tym ogólnym wstępie przystąpiono do samego zebrania wybierając Przewodniczącego Zjazdu - kol. Andrzeja Gołębiowskiego, sekretarza - kol. Marię Zielińską oraz dwóch członków Komisji Skrutacyjnej kol. kol. Jana Zielińskiego i Mieczysława Piraszewskiego.

Po przyjęciu protokołów z 43. Walnego Zjazdu z 1998 r. oraz ze zjazdu Prezesów w 1999 r. przystąpiono do wysłuchania sprawozdań Zarządu Głównego i poszczególnych Oddziałów. Program pracy jest mniej więcej taki sam we wszystkich Oddziałach tj. periodyczne, mniej lub więcej regularne spotkania połączone z odczytami oraz częścią towarzyską oraz imprezy specjalne jak wycieczki zawodowe, pikniki, zabawy itp. Z przykrością dowiedzieliśmy się o trudnościach jakie przeżywa od pewnego czasu Oddział w Montrealu, który obecnie praktycznie nie funkcjonuje. Trudności przeżywa także oddział Mississauga. Na skutek wewnętrznych nieporozumień zrezygnował z funkcji przewodniczący oddziału kol. Jarek Goszczyński. ZG SIP został zmuszony do mianowania zarządu komisarycznego oddziału oraz wykluczenia z grona członków p. Zbigniewa Gwiazdę. Problemy te wykazały, że istnieje konieczność stworzenia Komisji Etyki Inżynierskiej. Po przedyskutowaniu sprawy postanowiono przyjąć nazwę "Komisja Etyki SIP" a na członków jej powołano jednogłośnie kol. kol. Jana Cytowskiego, Jerzego Bulika i Lidię Zielińską. Komisja opracuje tekst kodu etycznego, który będzie przedłożony do przyjęcia na następnym Walnym Zebraniu.

Wybory zarządu. Komisja Nominacyjna zaproponowała na prezesa ZG SIP kol. Andrzeja Drzewieckiego. Walny Zjazd zatwierdził tę kandydaturę jednogłośnie. Nowo wybrany prezes zaproponował skład nowego zarządu w osobach: Mieczysław Bornet, Jan Cytowski, Roman Jagła, Anna Paudyn, Grzegorz Pietrzak, Tadeusz Wesołowski. Zebrani potwierdzili proponowany skład zarządu. Komisję Rewizyjną wybrano w następującym składzie: Grzegorz Sobocki (Przewodniczący), Sławomir Basiukiewicz i Barbara Mahler (członkowie).

Przyjęto ideę kol. Bulika o stworzeniu kategorii członków wspierających, która obejmie głównie firmy chcące jakąś dotacją poprzeć działalność SIP'u. Pieniądze są niestety podstawą działalności każdej organizacji. Jak wynikło ze sprawozdania Skarbnika, ZG pracuje na absolutnym minimum budżetowym i jedynym ratunkiem jest otrzymywanie składek od wszystkich członków. Bez zrozumienia obowiązku regularnego płacenia składek przez wszystkich członków Oddziałów, grozi tak Oddziałom jak i ZG kryzysowa sytuacja.

Bardzo ważnym punktem było omówienie uroczystości 60-lecia. SIP, które przypada w maju roku 2001. Prezes Cytowski podał dotychczasowe projekty, a więc uroczysty obiad w Boulevard Club w Toronto, z referatami przedstawicieli NOT'u i PEO. Zasugerowano przygotowanie inwentarza osiągnięć polonijnych w dziale techniki, wystawę polskich businesów i uroczyste przekazanie archiwum SIP zorganizowanego przez kol. Mederskiego do Archiwum Państwowego, co miało być już częścią obchodów w 1991 r. Wszyscy są proszeni o zgłaszanie dalszych sugestii odnośnie obchodów jubileuszowych.

Kol. Cytowski zaproponował też, aby wyróżniać dyplomami Kolegów za 25, 40 i 50 lat członkostwa w SIP. Pierwsze rozdanie dyplomów mogłoby też być częścią obchodów 60. Przedstawił też projekt Funduszu Stypendialnego. Procenty uzyskiwane z Funduszu byłyby rozdzielane jako stypendia dla obiecujących studentów polonijnych w dziale nauk ścisłych. ZG SIP'u stara się o własny numer do zwolnień podatkowych. Nim ta sprawa zostanie załatwiona SIP będzie korzystał z numeru Funduszu Charytatywnego KPK. A więc nie zwlekajmy i przekażmy choćby skromną sumę na ten wspaniały cel! Wszystkie Oddziały zostały zaproszone do wyznaczenia swoich delegatów do Komisji, która będzie dalej tę sprawę prowadziła.

19. głosami za, przy 12 wstrzymujących przyjęto zalecenie aby ZG wystosował list do wszystkich polonijnych organizacji technicznych na świecie i wysondował opinię odnośnie możliwości utworzenia Światowej Federacji Polonijnych Organizacji Technicznych.

Ostatnim punktem, niezwykle ważnym i ciekawym, był sondaż opinii odnośnie kierunku programu działalności SIP zwłaszcza w odniesieniu do zmian w składzie Polonii tj. do starzenia się grupy emigracji powojennej i rozrostu kadry młodych techników urodzonych lub wychowanych od wczesnego dzieciństwa w Kanadzie. Jest to temat dyskutowany periodycznie od lat, aby tylko wspomnieć ankietę naszego Oddziału przeprowadzoną w roku 1993 przez dr Elżbietę Giziewicz i Stanisława Zaborowskiego. Temat ten budzi zawsze wiele emocji i dyskusje kończą się nieodmiennie brakiem zgodnej decyzji jaką drogę należy obrać na przyszłość: czy drogę wprowadzenia, przynajmniej częściowo, języka angielskiego celem przyciągnięcia młodzieży czy pozostać nadal organizacją czysto polską? I tym razem Zjazd nie doszedł do żadnych konkretnych konkluzji. Można tylko powiedzieć że jest to sprawa, która nadal pozostaje żywa i będzie z konieczności podnoszona na dalszych zjazdach. Walny Zjazd zamknięto oficjalnie o godz.18-tej.

Na zakończenia warto chyba powiedzieć też kilka słów o stronie socjalnej. Na miłych gości i miejscowych uczestników czekały w południe tace pełne doskonałych kanapek, kawa, herbata i soki. Zarząd Główny uraczył zebranych wspaniałymi torontońskimi pączkami. W przerwie o 3:30 podano bigos z importowanym Żywieckim piwem a potem smaczne torontońskie ciasta. W sumie impreza bardzo udana i ciekawa, zmuszająca do przemyślenia wielu spraw i zagadnień.

Sprawozdanie sporządziła kol. Maria F. Zielińska

Początek strony