Jak uzdrowić Polski przemysł?

Pod tym tytułem odczyt inż. Leszka Chełmińskiego w środę 6 marca 1996 zgromadził licznych słuchaczy w dużej sali Domu Polskiego w Ottawie. Zrazu ten tytuł wydał mi się zbyt śmiałym, w czasie odczytu zmieniłem swe zdanie. Prelegent - były Przewodniczący oddziału STP w Montrealu - po latach pracy w przemyśle lotniczym Kanady służył swą wiedzą i doświadczeniem w 14 krajach jako doradca w sprawach organizowania jakości produkcji, w tym dłuższy czas w Polsce.

Po wprowadzeniu przez prof. J. Łukasiewicza, inż. Chełmiński przypomniał szybki rozwój i wspaniałe osiągnięcia techniki polskiej w okresie dwudziestoletniej niepodległości. Poparł to licznymi przykładami z przemysłu lotniczego, w którym przodowaliśmy na świecie. Przeciwstawił temu wyniki gospodarki sowieckiej, która zmuszała do produkcji ilościowej bez względu na jakość, np. nagradzano za wykonanie 100% zamierzonej ilości, mimo 80% odrzutów. Nie uważa tej sytuacji za beznadziejną. Dał przykłady przedsiębiorstw amerykańskich, które po wprowadzeniu zasad jakości całościowej (total reliability) przeszły z progu bankructwa w produkcję dochodową. Wierzy, że w Polsce zrozumienie zasad działania współczesnego przemysłu, wymogi wysokiej jakości na rynku oraz przestawienie podejścia do pracy zarówno przez zwierzchnictwo jak i też przez pracowników może dać bardzo dobre wyniki.

Liczne pytania po skończonym odczycie świadczyły o zainteresowaniu obecnych.

Na zakończenie była sposobność do rozmów towarzyskich przy kawie i ciasteczkach.

B. Szpakowski

Początek strony