Stowarzyszenie Inżynierów Polskich w Kanadzie, Oddział w Ottawie Stowarzyszenie Inżynierów Polskich w Kanadzie, Oddział w Ottawie

GENETYCZNIE MODYFIKOWNE (GM) ROŚLINY - ZBAWIENIE CZY ZARAZA?

W ramach imprez urządzanych przez SIP, Oddział Ottawa 17 lutego 2004 r. dr Łukasz N. Pietrzak wygłosił odczyt pod powyższym tytułem. Zamieszczany krótkie streszczenie referatu.

Tradycyjne hodowanie nowych roślin, znane i praktykowane od dawna, odbywa się na drodze krzyżowania dwóch odmian: jedną, którą chcemy usprawnić (np. zwiększyć jej odporność na choroby) i drugą, która posiada tę odporność. Za każdą taką cechę odpowiedzialne są geny, czyli części kwasu dezoksyrybonukleinowego (DNA).

W trakcie takiego krzyżowania, pożądane geny są przenoszone na następne pokolenie. W efekcie powstają nowe odmiany roślin, z których część posiada cechy tylko jednego z rodziców, zaś pozostała część posiada obie cechy. W efekcie, na drodze selekcji, po bardzo długim czasie (do13 lat), powstaje pożądana odmiana.

Nowe odmiany tak wyhodowanych roślin są bardziej odporne na choroby, mogą posiadać większą ilość białka czy witamin, jak również mogą być przystosowane do innych warunków klimatycznych. Do tych metod jesteśmy przyzwyczajeni od dawna i stosowanie ich na szeroką skalę nie budzi żadnych kontrowersji.

W ostatnich 10-15 latach, w związku z ogromnym rozwojem nauk biologicznych, proces uzyskania nowej odmiany rośliny skrócono do jednego roku.

Hodowanie takich nowych odmian obywa się na drodze inżynierii genetycznej i to wywołuje wielkie kontrowersje, a przede wszystkim niepokój, czy takie rośliny są zdrowe dla człowieka.

Inżynieria genetyczna polega na bezpośrednim udziale człowieka w formowaniu łańcucha DNA. Jeśli wiemy, który gen jest nośnikiem pożądanej cechy, po prostu "wyjmujemy" go z łańcucha DNA danej rośliny i "wkładamy" do łańcucha DNA nowej rośliny. Jest to czysta i szybka metoda wykonywana bardzo precyzyjnie, a co najważniejsze, przenosimy tylko jeden gen, a nie cały garnitur genetyczny od jednego z rodziców.

W związku z powyższym, pytanie: Czy inżynieria genetyczna jest szkodliwa dla człowieka? - pozostaje pytaniem dla każdego z nas. To od nas zależy czy uznamy ją za szkodliwą, czy też nie.

ŻYCIORYS PRELEGENTA:

Dr Łukasz N. Pietrzak

Dr Łukasz Pietrzak ukończył studia na wydziale Technologii żywności SGGW w Warszawie, a doktorat robił z zakresu biochemii zbóż. Jest jednym z założycieli Ogrodu Botanicznego PAN w Powsinie pod Warszawą, gdzie był Kierownikiem Banku Genów, a później Zastępcą Dyrektora. Po odbyciu studiów podoktoranckich na Uniwersytecie w Idaho wyjechał do Afryki pracując jako profesor na Uniwersytecie w Zarii. W Nigerii wykładał chemię, biologię i hodowlę roślin. W 1985 roku przyjechał do Kanady i podjął pracę naukową na Uniwersytecie w Saskatoon w dziedzinie genetyki populacji. Od 1989 roku kieruje Pracownią Kontroli Jakości Zbóż w Ministerstwie Rolnictwa w Ottawie. Jest członkiem kilku międzynarodowych towarzystw naukowych, a jego główne zainteresowania naukowe to chemia i spektroskopia zbóż, jak również opracowywanie metod przewidywania jakości pszenicy. Jego pasje pozazawodowe to żeglarstwo, tenis i narty.

Początek strony