Stowarzyszenie Inżynierów Polskich w Kanadzie, Oddział Ottawa

serdecznie zaprasza na
PROJEKCJĘ FILMU GAVINA HOOD
zatytułowanego

"W PUSTYNI I W PUSZCZY"

Film jest ekranizacją powieści Henryka Sienkiewicza. Opowiada historię uprowadzonych w Afryce dzieci: Nell Rawlinson i Stasia Tarkowskiego.

Data: 14 maja 2002 (wtorek)
Godz.: 18:00
Miejsce: Dom Polski SPK
Adres: 379 Waverley Street, Ottawa

Data premiery: 23 marca 2001
Gatunek: Przygodowy
Produkcja: Polska
Reżyseria: Gavin Hood
Scenariusz: Gavin Hood, Robert Brutter, Maciej Dutkiewicz
Produkcja: Waldemar Dziki, Włodzimierz Otulak
Czas trwania: 115 min.

Obsada: 
Staś TarkowskiAdam Fidusiewicz
Nel RawlinsonKarolina Sawka
Władyslaw TarkowskiArtur Żmijewski
RawlinsonAndrzej Strzelecki
LindeKrzysztof Kolberger
Grek KaliopuliKrzysztof Kowalewski

Jest kolejny film prezentowany przez Stowarzyszenie Inżynierów Polskich w Kanadzie dla Polonii Ottawskiej. Tak jak poprzednio, prezentacja będzie z DVD, co zapewni odpowiednią jakość zarówno obrazu jak i dźwięku. Serdecznie wszystkich zapraszam.

Mieczysław Piraszewski

Początek strony


Współcześnie i bez patosu

Dagmara Romanowska

"W pustyni i w puszczy" A.D. 2001 to dobre kino rozrywkowe przeznaczone dla całej rodziny, a szczególnie jej najmłodszych członków. Gavin Hood przedstawił wersję, która może spodobać się współczesnym widzom, nie tylko w kraju rodzinnym Stasia Tarkowskiego. Powieść skrócona o wątki patriotyczne i religijne z nużącego i dość słabego traktatu o Sprawie, stała się interesującym filmem przygodowym rozgrywającym się pośród bezkresnych przestrzeni Afryki. Jednocześnie nie zmieniła się w dokument przyrodniczy, jak po części stało się z wcześniejszą ekranizacją dokonaną przez Władysława Ślesickiego.

Bohaterowie Sienkiewicza w oczach Hooda nabrali pewnej świeżości, stali się po prostu sympatyczniejsi i prawdziwsi. U pisarza Staś to istny "superman-kolonizator", butny chłopak, który nie tylko z pasją zabija i poskramia dzikie zwierzęta, szerzy chrześcijaństwo i pokój wśród dzikich plemion, ale marzy także o karierze... Aleksandra Macedońskiego. Tylko dla przypomnienia posłużę się cytatem: "I przez głowę przeleciała mu [Stasiowi] myśl, czyby nie dobrze było wrócić tu kiedy, podbić wielki obszar kraju, ucywilizować Murzynów, założyć w tych stronach nową Polskę albo nawet ruszyć kiedyś na czele czarnych wyćwiczonych zastępów do starej". Wbrew pozorom także Nel nie była wzorem cnót. Przeciwnie, doskonale zdawała sobie sprawę ze swojej kontroli nad Stasiem i umiejętnie to wykorzystywała. Chłopiec wykonywał jej wszystkie żądania, ale co innego mógł zrobić wobec argumentów takich, jak: "Nie chcę! Nie dam go zabić! Ja dostanę febry, jeśli go zabijesz!..." lub "- Ja chcę! I sama rozpłakała się serdecznie".

Dzieci u Hooda są naturalne, szczere, boją się i cieszą, popełniają błędy. Stasiowi nadal nie brakuje odwagi, ale nie cierpi już na przerost ambicji. Nel nie jest już taka stanowcza, ale za to bardziej dziecięco naiwna i pełna energii. Z pewnością nie można tu odmówić zasługi samym odtwórcom: Adamowi Fidusiewiczowi oraz Karolinie Sawce. Zmieniony został także Kali (Mzwandile Ngubeni). Wiarygodność psychologiczna tej postaci u Sienkiewicza pozostawia wiele do życzenia (bohater z dnia na dzień z dzikusa staje się dobrym chrześcijaninem, który nie wierzy już w moce czarowników). U Hooda natomiast posiada wiedzę i doświadczenie, które pozwalają dzieciom przetrwać. Jest to wizerunek, który doskonale wpisuje się w konwencję całego filmu.

Być może niektóre sceny, szczególnie zakończenie, zostały potraktowane zbyt skrótowo. Znowu inaczej niż u Sienkiewicza (jego kuriozalne zamknięcie należy pominąć milczeniem), ale nadal z korzyścią dla opowieści. Dzięki temu całość stała się dynamiczna, a przez to zapewne łatwiejsza do odbioru przez dzieci zakochane w Pokémonach. Przy czym "W pustyni i w puszczy" nie ogranicza się do przedstawienia schematycznej walki dobra ze złem wśród pisku kolorowych potworków...

Początek strony