![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
BIULETYN - MARZEC 2003SPIS TREŚCI
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||
SPRAWOZDANIE Z ZEBRANIA ZARZĄDU SIPw dniu 11 lutego 2003Obecni: Jan Janeczek, Bogdan Kubicki, Stanisław Ozorowski, Czesław Piasta, Mieczysław Piraszewski, Lidia Zielińska
Sprawozdanie sporządziła Lidia Zielińska, sekretarz. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
OPŁATEK 2002W związku z ogromnym powodzeniem, jakim się cieszył ubiegłoroczny pierwszy wspólny Opłatek Polonii Ottawskiej, Okręg Stołeczny KPK zadecydował powtórzyć to wydarzenie w tym roku. Tak jak i w ubiegłym roku organizacją imprezy zajęła się pani Maria Zielińska. Udział zgłosiły te same, co w zeszłym roku organizacje, czyli Stowarzyszenie Inżynierów Polskich w Kanadzie (SIP), Stowarzyszenie Polskich Kombatantów w Kanadzie (SPK), oba wraz z Kołami Pań, Polski Instytut Naukowy w Kanadzie (PINK), Federacja Polek w Kanadzie (FPK), Klub Seniorów "Ognisko", Klub Sportowy "Białe Orły" oraz Klub Polsko-Kanadyjski. W tym roku dołączyli do listy organizatorów Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej oraz Ottawski Klub Teatralny. Każde Stowarzyszenie wydelegowało jednego członka do Komitetu Organizacyjnego, a datę spotkania ustalono na niedzielę, 5 stycznia 2003, o godz. 18:00 w Domu Polskim SPK. Inicjatywa została uwieńczona jeszcze większym sukcesem niż w ubiegłym roku, gromadząc blisko 200 osób. Część oficjalną stanowiły przemówienia okolicznościowe wraz ze składaniem życzeń wygłoszone najpierw przez Prezesa KPK Ottawa, dr Jerzego Zarzyckiego, później przez Konsula RP, pana Janusza Wacha oraz na końcu, przez Jego Ekscelencję Ambasadora RP, dr Pawła Dobrowolskiego. Następnie ksiądz proboszcz Jan Wądołowski z Polskiej Parafii Św. Jacka Odrowąża wygłosił modlitwę, a Chór im. I. Paderewskiego, pod batutą pani Aliny Szmidt, pięknie odśpiewał a cappella parę kolęd. Po części oficjalnej nastąpiło ogólne składanie sobie życzeń i dzielenie się opłatkiem, po czym wszyscy zebrani posilili się wspaniałym poczęstunkiem przygotowanym przez Komitet Organizacyjny. Do picia serwowano zimne i ciepłe napoje oraz białe i czerwone wino (wino dostarczone przez Ambasadę RP). Konferansjerką, jak w ubiegłym roku, zajął się kol. Stanisław Kielar. Jak już wszyscy goście nasycili się wyśmienitym jadłem, nastąpiła dalsza część oficjalna, mianowicie występ zespołu p. Marii Knapik-Sztramko. Impreza zakończyła się ogólnym odśpiewaniem paru kolęd pod kierownictwem kol. Stanisława Kielara i przy akompaniamencie pani Aliny Szmidt. Wszystkim organizatorom należą się specjalne słowa uznania za tak duży wkład pracy i poświęcenie w przygotowanie imprezy, a wszystkim artystom należą się duże oklaski za wspaniałe występy. Lidia Zielińska |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
UŚMIECHNIJ SIĘ PAJACYKU!Znając obecną sytuację ekonomiczną w Polsce nie zaskoczy nikogo wiadomość, że wiele rodzin żyje w biedzie i często trudno nawet zapewnić dzieciom, zwłaszcza w rodzinach wielodzietnych, potrzebne im pożywienie. Wedle danych polskiej Agencji Prasowej co 5-ta rodzina żyje poniżej minimum egzystencji a na poziomie poniżej minimum socjalnego, żyje połowa społeczeństwa Nic więc dziwnego, że dla wielu dzieci jedynym ciepłym posiłkiem jest obiad otrzymany w szkole dzięki Polskiej Akcji Humanitarnej powstałej w 1998 r. Akcja ta nazywa się "Pajacyk" a działa dzięki dotacjom dużych firm i koncernów przemysłowych, które ofiarowują 5 gr. za każdą internetową wizytę dziennie na Polskiej Stronie Głodu - http://www.pajacyk.pl. Na ekranie pojawia się smutny drewniany pajacyk. Kliknięty w brzuszek uśmiecha się, podskakuje i pięknie dziękuje za otrzymane 5 gr. 50 kliknięć - jeden obiad na stole dla głodnego dziecka. Niestety każdy użytkownik Internetu może kliknąć tylko raz dziennie, dlatego ilość osób popierających akcję Pajacyka decyduje o jej powodzeniu i ilości wydanych obiadów. Włączmy się wszyscy w tę akcję i zachęćmy członków naszych rodzin oraz przyjaciół do codziennych odwiedzin Polskiej Strony Głodu. Warto też od czasu do czasu poświęcić kilka minut by przeczytać informacje podane na witrynie. Co miesiąc są podawane aktualne informacje ile zebrano pieniędzy, ile wydano obiadów i inne ciekawe wiadomości odnośnie akcji Pajacyk. Niech z naszą pomocą uśmiecha się i skacze radośnie przez cały dzień! Oczywiście PAH przyjmuje też dary pieniężne i wita najserdeczniej nowych sponsorów. Maria F. Zielińska |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
"PIANISTA" Romana PolańskiegoKorzystając z okazji, że ottawskie kino "Bytowne" sprowadziło do stolicy Kanady na kilka projekcji najnowszy film polskiego reżysera Romana Polańskiego zatytułowany "Pianista", SIP oddział Ottawa, dzięki inicjatywie państwa Marii i Jana Zielińskich, zorganizował wspólną wyprawę członków stowarzyszenia na ten tak dużo reklamowany przez media film. Tak więc 3 lutego 2003 13-sto osobowa grupa polskich inżynierów spotkała się na projekcji wyżej wymienionego filmu. Miłą i dużą niespodzianką był fakt, iż kino było wypełnione prawie do ostatniego miejsca. Szczęśliwie organizatorzy, państwo Zielińscy, postarali się o rezerwację miejsc, tak że nawet Ci, którzy przyszli tuż przed początkiem seansu, cieszyli się doskonałymi miejscami. Po projekcji część grupy udała się do pobliskiej kawiarni, aby na żywo przy kawie i szklaneczce piwa podzielić się uwagami na temat filmu. Dużo zostało powiedziane na temat tego filmu i wiele profesjonalnych recenzji jest dostępnych do przeczytania w internecie, ale pozwolę sobie zamieścić, za pozwoleniem autora, Piotra Huszcza, korespondenta Komunikatów Ottawskich, taki oto komentarz, który w pełni oddaje nasze wrażenia z projekcji. Lidia Zielińska Po obejrzeniu "Pianisty" W dobie, kiedy nic już nie dziwi i zaskakuje przeżyłem prawdziwy szok po obejrzeniu filmu Romana Polańskiego "Pianista". Znana większości Polaków historia życia pianisty i kompozytora Władysława Szpilmana została przedstawiona z przenikającą do szpiku kości autentycznością, ze zwróceniem nieprawdopodobnej uwagi na szczegół (tłusty osad w wannie do kąpieli, ślady po zdjętych ze ścian obrazków, kit uszczelniający okienne szyby...), nie mówiąc już o kostiumach, wystroju wnętrz, z których bije zapach gotowanych ziemniaków i kapusty... Jest to film o wojnie tak nam wszystkim dobrze znanej z jej tragediami, które w mniejszym lub większym stopniu dotknęły pokolenia naszych rodziców a co za tym idzie i nas samych. Jest to film ukazujący człowieczeństwo u szczytu heroizmu i na dnie upokorzenia... Jest to film o ludziach złych i dobrych po obu stronach barykady... Wartością filmu jest ukazanie wojny taka jaka była, bez silenia się na odpowiedź po czyjej stronie była racja i bez udowadniania, że my to my, a oni to oni. Z pozoru monotonna akcja filmu została mistrzowsko przedstawiona trzymając widza na krawędzi krzesła... Zręcznie dobrana muzyka, opierająca się głownie na utworach Chopina dodaje obrazowi miękkości i grozy. Film zrobiony na miarę geniuszu, wzruszający, wyciskający łzy, okrutny i ... bliski sercu. Piotr Huszcz |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
PARK i MUSEUM IM. PŁK. JANUSZA ŻURAKOWSKIEGOZ przyjemnością podajemy informację otrzymaną za pośrednictwem Barry's Bay this Week, z dnia 29 stycznia 2003., że Madawaska Valley Township Council zatwierdził projekt budowy muzeum i parku im. płk Janusza Żurakowskiego i pracuje pełną parą nad jego realizacją. Teren parku w Barry's Bay przy zbiegu szosy nr 62 oraz ul. Kelly przypomina kształt strzały. Muzeum będzie poświęcone historii kanadyjskiego lotnictwa a specjalnie samolotowi Avro Arrow i jego oblatywaczowi, J. Żurakowskiemu, który jako pierwszy Kanadyjczyk przełamał na nim barierę dźwięku. Pomnik w parku w skali 1:2 będzie repliką samolotu z postacią płk Żurakowskiego wsiadającego do kabiny pilota. Madawaska Valley Lions Club ofiarował $10,000 na ten cel, ale ogólny koszt projektu przewidziany jest na $200,000. Chyba wszyscy członkowie Polonii, a zwłaszcza Ci którzy spędzili niejedne urocze wakacje na Kaszubach zechcą dołożyć choćby najskromniejszą cegiełkę do tego projektu. Czeki mogą być przesyłane do: The Corporation of the Township of Madawaska Valley, 85 Bay St., P.O Box 1000, Barry's Bay, ON K0J 1B0 lub na adres Canadian Polish Congress w Toronto. Wszystkie czeki muszą mieć napis "Zurakowski Park", a donatorzy otrzymają pokwitowanie do podatku. Otwarcie muzeum i parku przewidziane jest na 26 lipca, w imieniny p. Anny. Na uroczystym otwarciu będzie znany aktor Don Ackroyd, który grał w telewizyjnym filmie o historii Avro Arrow. Po uroczystym otwarciu zabawa taneczna przy dźwiękach znanej orkiestry Spitfire Band. Gratulujemy p. Januszowi tak pięknego dowodu uznania jego zasług dla kanadyjskiego lotnictwa. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
SILNKI LILIPUTAMiniaturowe silniki i prądnice budowane są obecnie na podłożu krzemowym. I nie są to urządzenia dla zabawy, lecz do zastosowania w przemyśle i wojsku. Urządzenia te są wytrawiane na podłożu krzemowym i wykonują ten sam rodzaj pracy jak normalne silniki i prądnice. Znajdują one zastosowania w miniaturowych bezpilotowych samolotach i satelitach. W połączeniu z miniaturowymi prądnicami wyeliminują baterie w laptopach. Wystarczy kilka kropel płynu do zapalniczki, aby prądnica dostarczała prąd do laptopa. Jak to się często zdarza możliwościami mikrosilników zainteresowało się wojsko. Jedno z zastosowań to urządzenie wielkości kostki cukru, które zawiera nadajnik, obwody do przechowywania danych oraz zasilanie. Urządzenie to zasilane byłoby 50 mW mikrosilnikiem zbierałoby dane z pola bitwy i przekazywało samolotom. Setki takich "kostek cukru" rozsianych w terenie przekazywałoby wibracje terenu, czy też zmiany temperatury przez miesiące. Takie urządzenia byłyby pożyteczne np. przy strzeżeniu granicy lub też ostrzegałyby o koncentracji wojsk. Jeszcze bardziej atrakcyjna byłaby prądnica wytwarzająca 10-20 watów. Obecnie żołnierze noszą baterie ważące około 9 kg, aby zasilać sprzęt komunikacyjny na polu bitwy. Naukowcy w amerykańskich ośrodkach doświadczalnych sądzą, że można zbudować prądnice ważące nie więcej niż kilogram i napędzane będą butanem, tym samym płynem którym obecnie "zasila się" zapalniczki. Przed konstruktorami mikrosilników stoi jednak wiele problemów. W normalnych silnikach przepływ gazów, a także inne parametry, można przewidzieć przy pomocy liczby Reynoldsa. Zawodzi to jednak w mikrosilnikach. Modelowanie przepływu gazów w urządzeniach o tak małej skali jest bardzo nieliniowe. Np. jeżeli wymiary urządzenia są 100 razy mniejsze to szybkość przepływu gazów w takim urządzenie może wzrosnąć tysiąckrotnie. Silnik odrzutowy na chipie Przed takim problemem stanął zespół naukowców Massachusetts Institute of Technology (MIT), który miał za zadanie zbudowanie turbiny gazowej. Mimo że zespół miał duże doświadczenie w konstrukcji konwencjonalnych turbin gazowych okazało się, że ta wiedza nie na wiele się przydaje w konstrukcji mikroturbin. Stwierdzili, że aby uzyskać taki sam przepływ gazów wirnik w mikroturbinach musi się obracać znacznie szybciej niż w turbinach konwencjonalnych. Innym poważnym problemem okazał się proces spalania paliwa. Szybkość reakcji chemicznych przebiega niezależnie od rozmiarów urządzenia. Ponieważ gazy w mikroturbinie przepływają znacznie szybciej niż w konwencjonalnych turbinach czas na reakcję chemiczna w komorze spalania jest znacznie krótszy. Fakt, że obudowa mikroturbiny jest zbudowana z krzemu zamiast stopów odpornych na wysokie temperatury także komplikował konstrukcje. Próby prototypu takiej turbiny wykazały, że tego rodzaju wirnik może osiągnąć 1.3 milionów obrotów na minutę, który, w teorii, może dostarczać 17W energii. Prototyp silnika zbudowano na sześciu warstwach płytek krzemowych nałożonych na siebie. Turbina ma tylko jedna część ruchomą - wirnik. A cały silnik ma wymiary 2x2 cm i 3 mm wysokości. Napędzany wodorem może wytworzyć 10W. Napędzany paliwem węglowodorowym mógłby wytworzyć kilka razy więcej energii. MIT nie jest jedynym ośrodkiem, który pracuje nad konstrukcją mikrosilników. Prace takie są także prowadzone przez konstruktorów w firmie Honeywell. Ich podejście jest inne. Paliwo napędza silnik tłokowy, który z kolei napędza turbinę. Ważnym osiągnięciem zespołu jest rozwiązanie zapłonu paliwa. (Normalne świece używane w samochodach, lub pompy natryskowe nie wchodzą w rachubę ze względu na rozmiar.) Osiągnięto to przez bardzo szybkie sprężanie paliwa w komorze o pojemności 1 mm3. Innym ważnym osiągnięciem zespołu Honeywell jest niezwykle oszczędne zużycie paliwa. Konwencjonalny silnik spalinowy pracuje na mieszance 1:8 z czego tylko około 30% energii jest zużywane do napędzania silnika. Silnik Honeywella pracuje na mieszance 40:1 i w rezultacie sprawność silnika jest około 50%. Taki silnik byłby dostatecznie lekki i wystarczający, aby napędzać mikrosamoloty o rozpiętości skrzydeł około 15 cm. Taki silnik miałby rozmiar około 1 cm3 i wydajność 5-10W. Szereg ośrodków badawczych w USA pracują intensywnie nad nowymi rozwiązaniami konstrukcji prądnic. Jednym z takich rozwiązań jest budowa siatki mikroskopijnych zbiorników, wielkości ziarnka maku, wypełnionych paliwem, które byłyby odpalane przez oporniki umieszczone pod każdym zbiornikiem. Zaletą takiego systemu jest brak ruchomych części oraz prosta produkcja. Takie urządzenie byłoby niezmiernie pożyteczne do precyzyjnego sterowania mikrosatelitami przez odpalanie poszczególnych zbiorników paliwa. Samo-napędzający się mikroprocesor Nim mikrosilniki znajdą zastosowanie w laptopach czy też telefonach komórkowych pozostaje do rozwiązania jeszcze wiele problemów takich jak hałas, drgania czy też gazy spalinowe. Naukowcy z University of Wisconsin jako źródło energii zaproponowali reaktor jądrowy na chipie. Propozycja ta nie jest tak fantastyczna jak się wydaje. Radioaktywny izotop taki jak nikiel-63 wydziela niezwykle energiczne elektrony - cząstki beta. Każdy elektron posiada 1 nanowat energii. Złożone razem dają energię, którą można użyć do zasilania np. laptopów. Zaletą takiego źródła energii jest niezawodność i pewność, że energii nie zbraknie. Działa przez 102 lata. Trwa wyścig o nowe źródło energii dla wielu urządzeń, dla których teraźniejsze źródła energii (baterie) są za duże i niewygodne (częste ładowanie). A poza tym urządzenia stają się coraz mniejsze, a wymiary baterii niewiele się zmieniają. Miniaturyzacja urządzeń w dużej mierze będzie zależała od uzyskania odpowiednich źródeł energii, które będą je zasilały. Powyższy opracowanie jest skróconą wersja artykułu, |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
ŚWIATOWE DZIEDZICTWO TECHNICZNENota dla indywidualnych partycypantów:Poniżej zamieszczamy dodatkowe informacje dla koleżanek i kolegów, którzy zamierzają przesłać swe biografie zawodowe celem zamieszczenia w publikacji Światowe Dziedzictwo Techniczne. Dane o publikacji zamieściliśmy w lutowym Biuletynie. Materiały winny być przesłane do kwietnia br. Prosimy przygotować w j. polskim i angielskim CV. Data urodzenia, krótka informacja o rodzinie, przebieg pracy zawodowej (gdzie pracował i obecne zatrudnienie - podać nazwy miejsc pracy, kraje, lata pracy ewentualnie podać stanowiska). Opisać własne osiągnięcia zawodowe. Partycypanci, którzy maja duży dorobek publikacyjny, projektowy, badawczy i inny, proszę przedstawić np. 7 publikacji czy projektów z opisem bardzo ogólnym, czego dotyczyły (dla pozostałych wprowadzić opis). Np. Projekt sieci wodociągowej dla miasta lub gminy X, wykonany został w ramach prac programowych koncernu czy zakładu produkcyjnego w Kanadzie (nazwa) w roku 1995. Opisać na czym polegał w 10 zdaniach. Projekt taśmy transmisyjnej dla zakładu produkcyjnego: nazwa. Przyjęto rozwiązania (opis). Np. Zainteresowania zawodowe dotyczą obliczeń konstrukcyjnych urządzeń chłodniczych. Urządzenia te są montowane w Kanadzie i Argentynie. Opisać ogólnie jakie urządzenia itd. Dla prac wykonywanych w ramach obowiązków służbowych, przedstawić notę informacyjną. Jakie prace wykonuje. Proszę się naprawdę chwalić swoją wykonywaną pracą. Często drobne z pozoru prace wykonywane poza granicami Polski, są odbierane z bardzo dużym zainteresowaniem. Osiągnięcia zawodowe proszę także napisać w j. polskim i angielskim. Można na zakończenie podać własny adres lub e-mail. Opisy proszę zapisać na dyskietce. Następnie wysłać na mój adres: (jak niżej)
Proszę pisać zwięźle i w granicach rozsądnych dla ilości stron. Adres do korespondencji: |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Z KART HISTORII
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
KRYSZTAŁOWE TRÓJWYMIAROWE TELEWIZORY I OPTYCZNE KOMPUTERYKryształy, które potrafią dowolnie kształtować i przełączać strumień światła mogą dokonać podobnego przewrotu w technologii, co tranzystory - pisze "Journal of the American Chemical Society". Zespół badawczy University of California (Los Angeles) pod kierownictwem prof. Miguela Garcia-Garibay pracuje nad szczególnym rodzajem kryształów. Światło przez nie przechodzące może pod wpływem pola elektrycznego bądź magnetycznego stworzyć dowolne kształty, a powstające obrazy są zdolne zmieniać się bardzo szybko. W ciągu miliardowych części sekundy poszczególne obszary kryształu mogą się stawać ciemniejsze, jaśniejsze lub nawet zmieniać kolor. Zdaniem naukowców pozwoli to opracować urządzenia projekcyjne, wyświetlające ruchome, trójwymiarowe obrazy. Kryształy mogą też pełnić funkcje ultraszybkich przełączników w komputerach optycznych oraz nośników pamięci o ogromnej pojemności i szybkości działania. Materiały krystaliczne można by produkować w dużych ilościach i za niską cenę w formie przypominającej duże bloki plastiku. Przewiduje się, że w ciągu około dziesięciu lat pojawią się na rynku telewizory (o ile można je tak nazwać) dające trójwymiarowy obraz. Ponadto, dzięki zastosowaniu nowego typu kryształów komputery mogą stać się milion razy szybsze i mieć miliard razy pojemniejszą pamięć. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
WIEŚCI Z KRAJU
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
IMPREZY, OGŁOSZENIA*** OGŁOSZENIE6 i 7 czerwca 2003 r. "Polish Institute of Arts and Sciences in America" (PIASA) urządza na McGill'u w Montrealu "A Multi-disciplinary Conference on Polish, Polish-American and Polish-Canadian Studies", sponsorowany między innymi przez PINK. PINK zwrócił się do SIPu o znalezienie kogoś z Kanady do wzięcia udziału w panelu na temat "The Contributions of Polish Americans and Polish Canadians In the Field of Applied Sciences/Engineering". Zarząd SIP Ottawa poszukuje osoby, która zgodziłaby się uczestniczyć w ww. panelu. Osoby zainteresowane wzięciem udziału prosimy o skontaktowanie się z kol. Lidią Zielińską (tel. (613) 721-8238 lub e-mail: webmaster@kpk-ottawa.org). Termin zgłoszeń do 17 marca 2003. Więcej informacji: zobacz CALL FOR PROPOSALS. Zarząd SIP Ottawa *** SPK Koło Nr 8zaprasza na pogadankę p. T. BaranaUdział Polaków w II Wojnie ŚwiatowejData: 4 marca (wtorek) 2003 r. Po programie Koło Pań przy SPK zaprasza na kawę i ciastka. *** SPK Koło Nr 8zaprasza na wyświetlenie filmu telewizyjnego CBC Life and Times: John Paul II, Część Iw którym reżyser McKena w obszernym życiorysie Ojca Świętego podkreśla również Jego zasługi w obaleniu reżimu komunistycznego w Polsce. Data: 20 marca (czwartek) 2003 r. *** |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||