WSPOMNIENA PILOTA DOSWIADCZALNEGO

19 listopada 1996 r. w Domu Polskim SPK mial miejsce bardzo ciekawy odczyt pana pulkownika pilota Janusza Zurakowskiego. Odczyt zostal zorganizowany przy wspolpracy trzech polonijnych organizacji: SIP, PINK i SPK.

Frekwencja byla bardzo wysoka, +120 osob, co wskazuje, ze pan Zurakowski jest bardzo popularna postacia w kregach polonijnych. Gospodarzem wieczoru byl kol. M. Kepka, ktory przywital wszystkich i poprosil kol. J. Lukasiewicza o przedstawienie prelegenta. Po wprowadzeniu zabral glos pan Zurakowski.

Mielismy przyjemnosc wysluchac ciekawej i ze swada opowiedzianej historii lotnictwa w Polsce z lat 30, lotnictwa angielskiego z lat 40 i lotnictwa kanadyjskiego z lat 50-tych. Szanowny prelegent jest czescia tej historii biorac udzial w lotach patrolowych i walczac w kampanii wrzesniowej, a nastepnie latajac w RAFie w czasie II wojny swiatowej jako pilot mysliwski.

Po wojnie pracowal jako pilot doswiadczalny w brytyjskim wojsku, a nastepnie w firmie Gloucester Aircraft. Po przeniesieniu sie do Kanady pan Zurakowski kontynuowal pilotaz doswiadczalny w firmie AVRO-Canada do roku 1959 kiedy to zaniechano rozwoju samolotu Arrow AVRO. Nie mamy miejsca w naszym biuletynie na streszczenie calego odczytu, wiec nieobecni moga tylko zalowac, ze nie znalezli czasu tego wieczora.

Oczywiscie jest rzecza niemozliwa strescic 30 lat intensywnych doswiadczen i pracy w ciagu 2 godzin odczytu. Moglibysmy sobie jedynie zyczyc, zeby autor tego interesujacego odczytu zebral swoje wspomnienia w formie grubej ksiazki.

Kol. A. Garlicki serdecznie podziekowal naszemu gosciowi za ten ciekawy odczyt, jak rowniez dodal kilka ciekawych faktow z zyciorysu prelegenta, ktore ten ominal z wrodzonej skromnosci.

Na pamiatke pierwszego ponaddzwiekowego lotu w Kanadzie, ktory wykonal pan Janusz Zurakowski w 1952 roku na samolocie CF-100, kanadyjska mennica wybila w tym roku 20 dolarowa monete z podobizna naszego goscia z CF-100 w tle. Monety byly do nabycia po zakonczonym odczycie i nabywca tej 20 dolarowki mogl otrzymac autograf pana pulkownika na zalaczonym certyfikacie, co zapewne podnioslo jej wartosc numizmatyczna.

Nalezy dodac, ze cala impreza zostala uwieczniona na tasmie przez kol. J. Zielinskiego i zainteresowani zakupem kopii tej tasmy powinni sie skontaktowac z operatorem.

Kol. S. Kielar naglosnil sale i czuwal nad praca mikrofonow.

Po zakonczeniu oficjalnej czesci wszyscy obecni mogli sie poczestowac pyszna kawa, soczkiem i ciasteczkami przygotowanymi przez kol. L. Zielinska.

Jeszcze raz duze brawa dla pana Janusza Zurakowskiego i organizatorow. Do zobaczenia na nastepnym odczycie.

Jacek Taracha

Poczatek strony