Z OBCHODOW 50-LEClA STP

Uroczystosci 50-lecia zakonczyly sie ogromnym sukcesem. Ilosc uczestnikow przerosla wszystkie nasze oczekiwania. W Sympozjum, ktore mialo miejsce w sobote 18 maja, wzielo udzial okolo 350 osob, tak ze Audytorium Biblioteki Narodowej bylo prawie calkowicie wypelnione. Przybywajacy uczestnicy mieli moznosc obejrzec wystawe, ktora byla otwarta od 8-go do 22-go maja we foyer Biblioteki. Wystawa, zmontowana przez kol. Zaborowskiego i jego zespol w niezwykle krotkim czasie spotkala sie z duzym uznaniem zwiedzajacych, o czym swiadcza wpisy w ksiazce gosci. Mamy nadzieje pokazac wystawe raz jeszcze wczesna jesienia, by dac moznosc obejrzenia szerszym kolom publicznosci. W programie sympozjum kol. Stanislaw Orlowski z Toronto przedstawil krotka historie powstania i rozwoju naszego Stowarzyszenia. Nastepnie Senator prof. Roman Ciesielski z Krakowa mowil o stosunkach miedzy krajami wschodnimi i zachodnimi z punktu widzenia naukowca polskiego. W ostatnim przemowieniu, prof. James Ham przedstawil swe poglady na role i znaczenie nauk technicznych. Piekny wystep choru im. I. Paderewskiego dodal artystyczny akcent calemu sympozjum. Wieczorem odbylo sie przyjecie w sali balowej hotelu Skyline, na ktore przybylo 285 osob. W czesci oficjalnej, odczytano telegramy gratulacyjne. Przewodniczaca Zarzadu Glownego, kol. Barbara Tymowska oraz przewodniczacy naszego oddzialu kol. Wojciech Remisz, wreczyli czlonkostwa honorowe senatorowi dr S. Haidaszowi, poslowi Jesse Flisowi (ktory ze swej strony przekazal Stowarzyszeniu piekny dyplom gratulacyjny), oraz posmiertnie dla kol. Antoniego Swiderskiego - na rece jego malzonki. Najstarszy czlonek STP, p. Piotr Jaskiewicz, otrzymal dyplom za wieloletnia prace dla STP oraz wiazanke kwiatow. Wieczor uplynal wszystkim w bardzo milej atmosferze. Program niedzielny przeznaczony byl glownie dla gosci z poza Ottawy, ktorzy chcieli poznac blizej stolice. Po uroczystej mszy sw. w kosciele sw. Jacka trzy autobusy zabraly uczestnikow na zwiedzanie miasta. Lunch przygotowany byl w Domu Polskim przez Kolo Pan. Wspaniale kanapki i ciasta spotkaly sie z pelnym uznaniem zglodnialych wycieczkowiczow. Po poludniu goscie zwiedzili Parlament konczac wycieczke 1.5 godzinna przejazdzka po rzece Ottawie. Bajkowa pogoda i piekno kwitnacych bzów i tulipanow podniosly jeszcze mile wrazenia z przebiegu uroczystosci.

Maria Zielinska

Poczatek strony


Naprawde wspaniale wypadly nasze Zlote Gody. Frekwencja gosci spoza Ottawy przekroczyla nasze oczekiwania, pogoda byla fenomenalna, i nie mozna bylo ukryc radosci ze spotkania tylu naszych czlonkow naraz. Chociaz, w czasie przyjecia w Skyline Hotel, nasz Oddzial nie byl reprezentowany tak licznie jak Montreal czy Toronto. Dokladne sprawozdanie z obchodow bedzie zamieszczone w nadchodzacym, jubileuszowym, numerze "New Link'u", ktory polecamy zachowac na pamiatke. Teraz nastepuje okres opracowania, podsumowania, sprawozdania kazdej jednej dzialalnosci zwiazanej z przygotowaniem 50-ciolecia, a nastepnie planowane jest wydanie osobnych materialow, tzw. Proceedings. Otrzymalismy mase listow z zyczeniami i telegramow osobistych. Z tych ktore akurat mam pod reka, najwazniejsze sa od:

  • Right Hon. Brian Mulroney, Prime Minister
  • Jesse Flis, M.P., Liberal Party
  • Audrey McLaughlin, M.P., NDP
  • Ramon J. Hnatyshyn, The Governor General
  • Jean Chretien, M.P., Leader of the Opposition
  • naszych czlonkow:
  • pp. Janina i Kazimierz Milejowie z Victoria, BC
  • p. Barbara Grabowska, Ottawa

oraz od:
Canadian Marconi, Cognos, Northern Telecom, SPAR Aerospace, Morrison Hershfield Ltd, OCTranspo, McCormick Rankin, The Royal Canadian Legion, J.L.Richards & Associates, Corel Systems Corporation, The Proctor & Redfern Group, C.C.Parker Consultants, Lecompte Engineering Ltd. Computing Devices, Pelorus Navigation Systems Inc., Association of Universities and Colleges of Canada, Szkoly Polskiej w Ottawie, Canadian Council of Professional Engineers, Hungarian Engineers in Canada, McMaster University, Stowarzyszenia Inzynierow i Technikow Mechanikow Polskich-Instytut Lotnictwa oraz z Sekcji Eksploatacji Maszyn i Urzadzen Technicznych, Federacja Stowarzyszen Naukowo Technicznych w Polsce, Ambasady Polskiej w Ottawie, Stowarzyszenia Technikow Polskich w Australii, Anglii i Francji, Biblioteki Glownej Politechniki Warszawskiej, Politechniki Poznanskiej, Lodzkiej i Wroclawskiej.

Wojciech Remisz

Poczatek strony


SOLIDNA FIRMA

Wystawa z okazji 5O-lecia STP, otwarta dla zwiedzajacych w okresie od 10-go do 22-go maja 1991 w budynku National Archives of Canada na ulicy Wellington w Ottawie, zostala na ogol przyjeta bardzo przychylnie, przez niektorych nawet entuzjastycznie, mimo oczywistych niedociagniec i brakow, spowodowanych m.in. niewystarczajacym czasem, jakim dysponowalismy ja i grupa kilku osob wspolpracujacych ze mna nad jej realizacja. Tego rodzaju przedsiewziecie wymaga nie trzech miesiecy, jakimi w efekcie dysponowalismy, ale poltora roku przynajmniej, aby je wlasciwie i kompletnie wykonac.

Jedna z glownych przyczyn sukcesu wystawy bylo jej opracowanie plastyczne i ono wlasnie zebralo wiele slow uznania. Niewielu czlonkow Stowarzyszenia zdaje sobie sprawe, ze laury za strone plastyczna naleza sie przede wszystkim Ilonie Jurkiewicz ktora, wraz ze swoim mezem Zbyszkiem, spedzila wiele dni, a w koncowej fazie przygotowan nawet nocy, nad projektowaniem i wykonywaniem eksponatow, projektowaniem plansz i rozkladu wystawy, etc.

Poniewaz przede wszystkim ja osobiscie, ale i Stowarzyszenie jako calosc, mamy wobec Ilony i Zbyszka, ktorzy nie sa czlonkami STP, dlug wdziecznosci za calkowicie bezinteresowny wysilek i wielki wklad w nasza wystawe, wydaje mi sie, ze nalezy ich Panstwu przedstawic.

Oboje pochodza z Kaliskiego: Ilona z Tomislawic nad Warta, Zbyszek z samego Kalisza. Ilona, zdobywszy jedna z glownych nagrod w ogolnopolskiej olimpiadzie historii sztuki i uzyskawszy w ten sposob gwarantowany wstep na pewne wydzialy uniwersyteckie, zapisala sie do Wyzszej Szkoly Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Tam tez poznala Zbyszka ktory wlasnie zaczynal studiowac na wydziale Architektury Wnetrz swoj drugi fakultet (po Wroclawskiej Architekturze).

Po skonczeniu kursow WSSP, kierunek Wychowanie Plastyczne, Ilona prowadzi w bylym klasztorze Urszulanek w Sieradzu "Galerie w Refektarzu", jednoczesnie pracujac nad praca dyplomowa i robiac swoja pierwsza powazniejsza prace po studiach, ilustrowanie tomu wierszy Kaszynskiego "Moj krag najblizszy".

Zbyszek projektuje osrodek kultury w Parku Kaliskim w Kaliszu, w sklad ktorego wchodzi szereg zabytkowych budynkow, m.in. siedziba najstarszego w Polsce Kaliskiego Towarzystwa Wioslarskiego, pochodzacego z 1804 roku, w ktorego cukierni Maria Dabrowska umiescila pewne epizody powiesci Noce i Dnie. Niestety projekt nie zostaje zrealizowany z braku funduszow.

Ponura atmosfera stanu wojennego sklania do wyjazdu. W 1983 jada na pielgrzymke do Rzymu, gdzie znajduja prace i zaczynaja systematyczna turystyke w Rzymie i innych miastach wloskich. W maju 1984 Ojciec Kazimierz Przydatny, dyrektor polskiego domu pielgrzyma (starego), daje im slub w Watykanie. Podroz poslubna prowadzi przez Pompeje i Capri. Potem w Ostii czekaja na wize kanadyjska, opozniona na skutek zmiany stanu cywilnego.

Laduja w Ottawie 28 czerwca 1984. Zbyszek pracuje jako ilustrator, wreszcie jako architekt, obecnie w znanym biurze Barry Padolsky'ego. Specjalizuje sie w renowacjach i adaptacjach zabytkowych budynkow Ottawy do nowych celow. Pracowal przy muzeum fotografii przy Chateau Laurier, projektowal odnowienie slynnej restauracji La Ferme Colombia w Hull i dobudowanie z tylu niewielkiego biurowca kompleks mieszkalny St.George's Housing Co-op w okolicach Uniwersytetu Ottawskiego na ul. Henderson. Obecnie pracuje nad odbudowa spalonego kilka miesiecy temu budynku na rogu Clarence i Dalhousie. Mysli o powrocie na rok do Wloch na dalsze studia.

Ilona przez kilka lat zajmuje sie wychowaniem pierwszego Kanadyjczyka w rodzinie, Kuby, oraz jego mlodszej siostrzyczki, Bianki. Jednoczesnie konczy sztuki piekne na Uniwersytecie Ottawskim, poczym zaczyna prace zawodowa jako freelance, projektujac m.in. wystawy w Muzeum Cywilizacji w Hull. Jedna z jej wystaw, ktora zmienia w wystawe ruchoma i projektuje jej kolejne etapy: Vancouver, Burlington, Maritimes, etc., to wystawa rzemiosl artystycznych, ktora wielu z nas widzialo w Muzeum Cywilizacji.

Ilona zajmuje sie tez malarstwem w pasteli i akryliku. Malowala m.in. portrety paru osobom doroslym i dzieciom w Ottawie. Radze zlozyc zamowienie zanim stanie sie slawna co niewatpliwie nastapi niedlugo, i cena, na razie bardzo przystepna pojdzie w gore!

W imieniu wlasnym i mojego glownego wspolpracownika w realizacji wystawy, Michala Kepki, skladam ta droga podziekowania Panstwu Jurkiewiczom za ich prace i poczucie wspolodpowiedzialnosci za wystawe, ktora przyjeli na siebie z wlasnej inicjatywy i z ktorej wywiazali sie tak wspaniale, nawet troche kosztem zdrowia - Ilona nie poddawala sie grypie az do chwili kiedy ostatnia plansza nie zostala ukonczona, pracujac w naszej zimnej i wilgotnej pracowni. Odpokutowala to pozniej z nawiazka, ale juz wrocila do formy.

Nic dziwnego ze Kalisz, majac takich obywateli, istnieje i prosperuje od 1830-tu lat!

Stanislaw Zaborowski

Poczatek strony