Obchody 60-lecia istnienia Stowarzyszenia Technikow Polskich

W dniu 2 czerwca 2001 odbyly sie w Toronto, w Domu Polskim SPK przy ul. Beverley uroczystosci obchodu 60-lecia istnienia Stowarzyszenia Technikow Polskich w Kanadzie, od kilku lat przemianowanego na Stowarzyszenie Inzynierow Polskich. Dla kazdej organizacji jest to "powazny" wiek, swiadczacy tak o jej celowosci jak i zywotnosci. SIP na pewno zapisal sie pieknymi zgloskami zarowno na karcie historii Kanady jak i na karcie historii kanadyjskiej Polonii. Ryzykujac powtarzanie rzeczy powszechnie znanych, warto dla dobra mlodszego pokolenia czlonkow przypomniec poczatki naszej organizacji. Kiedy w kilka tygodni po wybuchu wojny we wrzesniu 1939 r. wojska niemieckie zalaly Polske odbierajac jej niepodlegly byt, wielu polskich inzynierow i technikow zaczelo przedostawac sie przez zielone granice do Francji by ofiarowac swoja wiedze armii i wojennemu przemyslowi. Po upadku Francji, czesc inzynierow zostala wyewakuowania wraz z armia do Anglii, a czesc, mimo trudnosci i niebezpieczenstw przedostala sie do Hiszpanii i Portugalii. Dzieki umowie podpisanej przez kanadyjski rzad Mackenzie King'a zaczeto wydawac polskim inzynierom wizy na tymczasowy pobyt w Kanadzie do pracy w rozwoju przemyslu wojennego, a specjalnie lotniczego. I tak w roku 1941 znalazlo sie w Kanadzie 22 inzynierow z Anglii oraz okolo 50 z Francji. W maju czterech z nich (Jerzy Gosiewski, Ryszard Herget, Mieczyslaw Kurman i Jerzy Meier) spotkalo sie w Ottawie i zadecydowalo utworzyc Stowarzyszenie Technikow Polskich. Pierwsze walne zebranie mialo miejsce w Ottawie 15 czerwca 1941 r. a ogolna ilosc czlonkow wynosila 29 osob. Po uplywie roku Stowarzyszenie liczylo juz 112 czlonkow oraz trzy oddzialy: w Montrealu, Ottawie i Toronto. Jako glowne cele Stowarzyszenia ustalono reprezentowanie ogolu technikow polskich wobec wladz kanadyjskich i placowek polskich, pomoc przy uzyskiwaniu wiz wjazdowych oraz wyszukaniu pracy, podejmowanie krokow celem ratowania zagrozonych kolegow w Portugalii i Francji, weryfikacja nowo-przybywajacych inzynierow, opiniowanie wobec wladz kanadyjskich i placowek polskich oraz wspolpraca ze Stowarzyszeniem w Londynie i Stowarzyszeniem w Nowym Jorku. Czesc tych zadan pozostaje, mimo uplywu lat, nadal aktualna i wchodzi w zakres obecnych zadan SIP'u.

Obchody sobotnie rozpoczely sie o godz. 5-tej popoludniu koktajlami. Zebralo sie ponad sto Kolezanek i Kolegow. Niestety Oddzialy byly slabo reprezentowane, np. z Ottawy przybyly zaledwie cztery osoby. O godz. 5:30 zaczela sie czesc oficjalna. Wsrod zaproszonych gosci znalazl sie senator dr Stanislaw Hajdasz z malzonka, Prezes KPK pani Elzbieta Rogacka z malzonkiem i Konsul Generalny RP pan Jacek Junosza Kisielewski z malzonka. Niestety ani posel Jesse Flis ani radny Toronto Chris Korwin-Kuczynski nie byli w moznosci, z uwagi na inne zobowiazania, przybyc na jubileusz SIP'u. Przewodniczacy Zarzadu Glownego inz. Andrzej Drzewiecki przywital serdecznie wszystkich zebranych oraz przedstawil stol honorowy. Jako pierwszy przemowil senator Hajdasz, przypominajac wklad polskich inzynierow w zycie Kanady, poczawszy od Kazimierza Gzowskiego. Przekazal tez gratulacje od Gubernatora, pani Adrienne Clarckson oraz pamiatkowy obraz. Nastepnie zlozyla zyczenia w imieniu KPK prezes Elzbieta Rogacka oraz wreczyla odznaki za zaslugi w pracy spolecznej dla dobra Polonii. Poniewaz wszyscy byli z Oddzialu Ottawa przedstawial ich Przewodniczacy Oddzialu, mgr Jan Janeczek. I tak zlote odznaki otrzymali kol. Maria F. Zielinska oraz kol. Stanislaw Kielar a brazowe kol. Czeslaw Piasta i kol. Andrzej Golebiowski. Zebrani nagrodzili wszystkich odznaczonych hucznymi oklaskami. Jako trzeci przemowil Konsul Kisielewski podkreslajac nie tylko dawne zaslugi ale malujac interesujacy obraz zadan jakie leza w przyszlosci przed inzynierami polskiego pochodzenia z Kanady w stosunku do kraju pochodzenia. Jako ostatni zlozyl gratulacje z okazji jubileuszu Prezes Polonia Technica (Stowarzyszenia Inzynierow i Technikow Polskich w Ameryce) kol. Janusz Zastocki i przekazal dla SIP'u bardzo ciekawa grafike gratulacyjna od swej organizacji. Po przemowieniach przewodniczacy Drzewiecki odczytal otrzymane depesze gratulacyjne, konczac tym oficjalna czesc programu.

W drugiej czesci programu uslyszelismy bardzo ladny, godzinny koncert. Dwoje skrzypkow z Celebrity Symphony Orchestra wykonalo szereg milych dla ucha utworow Straussa, Vivaldiego i Mozarta. Nastepnie podany zostal doskonaly obiad obficie zakropiony winem. Zaczely sie ozywione rozmowy. Bylo to szczegolnie mile dla nas, przyjezdnych, jako ze byla okazja pogwarki z kolegami i kolezankami, z ktorymi nie widzialo sie nawet po kilka lat. Wieczor zakonczylo rozdanie przez przewodniczacego Zarzadu Glownego dyplomow dla zasluzonych czlonkow Stowarzyszenia. Z Ottawy pieknie oprawne dyplomy otrzymali w porzadku alfabetycznym kol. kol. Tadeusz Konopacki, Krzysztof Lipowski, Norbert Paprocki, Kazimierz Stys, Bronislaw Szpakowski, Jacek Taracha, Stanislaw Zaborowski, Maria F. Zielinska i Jan Zielinski. Mimo relatywnie skromnego programu obchody 60-lecia SIP'u pozostawia mile wspomnienia w pamieci wszystkich uczestnikow podtrzymujac tradycje organizowania kolejnych jubileuszow na zmiane w Ottawie i Toronto. Przypomnijmy sobie, ze pierwszym jubileuszem bylo 25-lecie urzadzone w Ottawie. Toronto zorganizowalo z wielkim rozmachem i polaczone z duza wystawa 40-lecie. Ottawa na 50-lecie przygotowala miedzynarodowe sympozjum i wystawe. Uczczenie 60 rocznicy przypadlo znowu Toronto, ale ze czas szybko mija, za kilka zaledwie lat trzeba bedzie zaczac planowac organizacje kolejnego jubileuszu. Czy aby tradycji stalo sie zadosc, przygotowanie 75-lecia przypadnie znowu Ottawie? Byc moze inne oddzialy wlacza sie aktywniej w cykl obchodow rocznic naszego Stowarzyszenia i zorganizuja nastepne uroczystosci.

Zyczymy naszej Organizacji wiele dalszych lat pomyslnego rozwoju!

Maria F. Zielinska

Poczatek strony