BIULETYN Nr. 145 - LUTY 2006

SPIS TRESCI

140 LAT Z "PRZEGLADEM TECHNICZNYM"

Kolejna coroczna zmiana zapisu daty sklania nas, ludzi zyjacych w pedzacym jak rakieta i pelnym techniki swiecie, do chwili refleksji. Robimy remanenty dotyczace zarówno materialnych elementów naszego zycia, jak i kondycji naszego ducha.

Wspanialy rozwój srodków komunikowania sie miedzy ludzmi nauczyl Ziemian dogadywania sie w kluczowych dla ludzkosci sprawach. Po kleskach wywolanych czy to przez przyrode, czy tez spowodowanych przez nas samych zbyt malo mamy czasu na zastanowienie sie nad ich przyczynami. Zasypywani jestesmy bowiem lawina róznorodnych gatunkowo informacji, z których coraz trudniej wybierac istotne dla nas. W rozwazaniach o spoleczenstwie informacyjnym wiele czasu poswieca sie doskonaleniu srodków i metod i jego dalszego rozwoju oraz ekonomicznym rezultatom, bardzo malo natomiast skutkom spolecznym i kulturowym tego postepu. Moze to doprowadzic do ogromnego rozziewu miedzy mozliwosciami technicznymi a spoleczna swiadomoscia.

Na te zagadnienia "Przeglad Techniczny" zwraca uwage nie po raz pierwszy. Podejmujac w roku swego jubileuszu temat e-spoleczenstwa, chcemy wiekszy nacisk polozyc na spoleczenstwo. Jako czasopismo od 140 lat towarzyszace rozwojowi techniki i opisujace nowoczesne rozwiazania nigdy nie pomijalismy aspektów ludzkich postepu technicznego. Dla kolejnych zespolow redakcyjnych naszego czasopisma technika byla wazna wtedy, gdy przyczyniala sie do podnoszenia poziomu zycia ludzi.

Twórcy "Przegladu Technicznego", polscy inzynierowie wychowani i wyksztalceni w XIX w., kiedy to zaczynala sie fascynacja wynalazkami technicznymi - zupelnie zmieniajacymi sposób zycia ludzi - juz wówczas mówili o sluzebnej roli techniki. Wpisujac sie w nurt pozytywistyczny "Przeglad Techniczny" szykowal grunt do budowy gospodarczych i technicznych podstaw przyszlego panstwa polskiego. Takie bylo przeslanie pierwszego redaktora naczelnego "Przegladu Technicznego", inzyniera Pawla Kaczynskiego. Jego nastepca, inz. Stefan Kossuth, rozwijal te idee, podejmujac w swoich publikacjach tematyke ksztalcenia inzynierów i zawodów technicznych, slownictwa. Publikowal tez artykuly poswiecone zagadnieniom spoleczno-obyczajowym oraz rozwazaniom nad ustrojem Polski po odzyskaniu niepodleglosci.

"Przeglad Techniczny" w zamysle swoich zalozycieli mial byc nie tylko czasopismem specjalistycznym dla ludzi techniki, ale tez gazeta, na lamach której beda podejmowane tematy wplywu techniki na ekonomie, rozwój spoleczny, kulture czy przyrode. Temu przeslaniu, realizujac je w rózny sposób i róznie rozkladajac akcenty tematyczne, byli wierni przez 140 lat wszyscy redaktorzy naczelni i zespoly redakcyjne "PT".

Wkraczajac w rok jubileuszu "Przegladu Technicznego", chcielibysmy zwrócic uwage na to, ze technika to wspaniale narzedzie, które tworza ludzie po to, by ulepszac i wzbogacac nasze zycie.

Kolegium redakcyjne "PT" uwaza, ze 140 lat istnienia polskiego czasopisma adresowanego do srodowisk technicznych to swieto calego tego srodowiska, niezaleznie od specjalizacji inzynierskiej. Po klesce powstania styczniowego inzynierowie podejmujacy dzielo stworzenia i wydawania gazety inzynierskiej uwazali to za istotny przejaw dzialan patriotycznych. Chodzilo o to, by spoleczenstwo polskie bylo swiadome, madre i wyksztalcone, by umialo korzystac z postepu. We wspólczesnym swiecie, w dobie globalizacji nauki i techniki ta edukacyjna misja odgrywa nadal pierwszoplanowa role w redagowaniu inzynierskiego czasopisma. Znajduje sie w nim równiez miejsce na prezentacje wkladu polskich techników w globalny rozwój.

Ewa Mankiewicz-Cudny
Przeglad Techniczny nr 1/2006 r.

Poczatek strony

NA STARCIE (1866-67)

U poczatków tytulow prasowych czesto leza wazne wydarzenia polityczne, spoleczne czy kulturalne. W wypadku Przegladu Technicznego tak nie bylo. Raczej odwrotnie: czas byl smutny i szary.

Wlasnie dogasaly represje po Powstaniu Styczniowym, czesc elit narodowych wyemigrowala, przemysl krajowy zaledwie kielkowal, cenzura szalala. Gazety codzienne w Warszawie zaczynaly sie od "ukazów" Najjasniejszego Pana (Cesarza Rosji, Króla Polski, Finlandii etc., etc,.). Bral sie on do regulowania wszystkiego, a zwlaszcza zycia wloscian i ksiezy katolickich, których zapragnal przyjac "na etat" konfiskujac uprzednio majatki koscielne. 17 kwietnia zarzadzono modly dziekczynne po nieudanym zamachu na Aleksandra II. Cara uratowal chlop, Józef Komisarow, nagrodzony natychmiast szlachectwem. W kilka dni pózniej monarcha uroczyscie informowal poddanych o urodzinach "synowca" - nastepcy tronu. O tym, co sie dzialo w rosyjskim imperium poza petersburskim dworem - cisza.

W Warszawie hrabia Berg, Namiestnik Królestwa, wydal zakaz dalszego wypozyczania sum miejskich na prosta lokacyje hipoteczna na domy (widac nadmiernie rozmnozyli sie utracjusze!), ulatwiajac jednoczesnie pozyczki na budowe i "melioracje" miejskie. W takim to czasie Pawel Kaczynski ruszyl z Przegladem Technicznym, korzystajac ze swoich wczesniejszych kontaktów z drukarnia Gazety Polskiej i doswiadczen ze wspóltworzenia tytulow prasy branzowej, glownie rolniczej. Kaczynski mial juz wtedy 67 lat i olbrzymi dorobek zyciowy i fachowy. Byl to czlowiek wszechstronny: profesor konstrukcji maszyn (absolwent paryskiej Szkoly Mostów i Dróg), filozof, matematyk, który poznal organizacje studiów i dorobek technologiczny najwazniejszych szkól technicznych Europy Zachodniej. W kraju projektowal papiernie, mlyny, gorzelnie, wiatraki i fabryki wlokiennicze, a nawet maszyny rolnicze. Mial na koncie czynny udzial (jako podporucznik) w Powstaniu Listopadowym, co nie ulatwialo mu kariery. W latach 60. wykladal w Szkole Przygotowawczej do Instytutu Politechnicznego. Gdyby nie istnial naprawde, móglby uchodzic za bohatera którejs z powiesci Prusa.

Od pierwszego numeru w styczniu 1866 r. (PT byl wtedy ok. 60- stronicowym miesiecznikiem) Kaczynski szczególnie podkreslal, ze pismo jest poswiecone przemyslowi krajowemu (co dzis mozemy rozumiec jako lokalna aktywnosc gospodarcza z udzialem glownie kapitalu polskiego), którego poziom ocenial niezwykle krytycznie. Mówiac dzisiejszym jezykiem, Kaczynski interesowal sie glownie malymi i srednimi firmami. W PT nie ma wówczas zadnej wzmianki o duzych inwestycjach, które wtedy powstawaly (np. w lutym 1866 r. Robert Eichler uruchomil w Warszawie przy Nowogrodzkiej kolejna walcownie zeliwa sztabowego i uroczyscie poswiecono nowy dworzec kolei warszawsko-terespolskiej). Juz we wstepie redaktor stwierdzil, ze: produkujemy malo i drogo, a potrzebujemy wiele. Sprowadzamy zza granicy mase wyrobów, a nawet plodów surowych (...) Jezeli pragniemy dzwignac przemysl, powinnismy sie wyrzec uprzedzenia, ze tylko to dobre, co zagraniczne. (...) Potepiamy sprowadzanie zza granicy takich machin, które u nas równiez dobrze sa wyrabiane. O zagranicznych inwestorach: Ci panowie sprowadzaja z soba cale szeregi nie zawsze pierwszorzednych zagranicznych talentów, które naszych krajowców ruguja z miejsc. Rade widzial w ksztalceniu zwlaszcza trzech grup: kierowników przedsiebiorstw, mlodziezy, rzemieslników. Program pisma byl od samego poczatku zgodny z tymi uwagami. Na czolo wybija sie wnikliwy cykl autorstwa samego redaktora naczelnego: "Krytyczna ocena przyrzadów technicznych w przemysle krajowym uzywanych lub do jego rozwoju pozadanych", wsparta zaraz analiza: "Dlaczego w Niemczech zuzywa sie jednostkowo mniej gazu do oswietlania ulic". Równolegle redaktor zajal sie (wynajdujac odpowiednich autorów) tematami najbardziej istotnymi publicznie. Tytuly obszernych cykli opracowan mówia same za siebie: "O ogrzewaniu i wentylacji", "Rozprawa nad srodkami unikania szkodliwych skutków dymu" (tragiczne pozary byly wówczas plaga), "Uwagi nad kwestia oczyszczania miast" (zaopatrzone w techniczna analize mozliwosci oczyszczenia i wykorzystania scieków miejskich na 20 lat przed kontraktem Lindleyów!), "O niektórych specjalnych galeziach fotografii" (przy okazji dowiadujemy sie o wysokich osiagnieciach polskiej techniki fotograficznej). Ciekawostki ze swiata byly starannie dobierane tworzac cos w rodzaju "Sygnalow o technice" pod koniec kazdego numeru. Szerzej opisywano takie wynalazki, jak lampa elektryczna Duboscqa (luk elektryczny miedzy dwoma elektrodami weglowymi, z odlegloscia miedzy nimi regulowana elektromagnetycznie) czy dyfuzor cukrowniczy. Od samego poczatku Przeglad Techniczny wlaczyl sie do akcji przygotowania krajowych firm do wystawy swiatowej w Paryzu w 1867 r. Stale publikowano "Wykaz wyrobów i plodów na wystawe paryzka", który osiagnal w ciagu roku kilkaset pozycji!

Ten pierwszy okres Przegladu byl ciekawy nie dlatego, ze Kaczynski byl wielkim redaktorem, lecz dlatego, ze z kazdego numeru przebija ogromna wiedza o tym, co dla krajowego zycia przemyslowego najpilniejsze i najbardziej istotne. Stawiano techniczne zadania "infrastrukturalne" i proponowano sposoby ich rozwiazania. Gospodarka krajowa zaczela wreszcie wychodzic z zascianka w cieniu Imperium.

Przeglad Techniczny nr 1/2006 r.

Poczatek strony

INZYNIEROWIE ZYCIA

Jednym z najciekawszych zastosowan nanotechnologii w medycynie jest inzynieria tkankowa. Jest to poczatek prawdziwej rewolucji w transplantologii i leczeniu oparzen, artretyzmu, ubytków kosci, schorzen neurologicznych, ukladu krazenia, watroby, trzustki.

Calkowicie zmienia sie nie tylko dotychczasowy sposób postepowania, ale i myslenia o leczeniu tych chorób. Do tej pory koncentrowano sie na zastepowaniu tkanek, ewentualnie stosowano "mala" terapie molekularna, lagodzaca objawy choroby - mowi dr Alessandra Pavesio, dyrektor ds. badan i rozwoju w Fidia Advanced Biopolymers FAB (Wlochy). Teraz nadszedl czas filozofii biomimetycznej, czyli mówiac prosciej nasladowania natury. W tym wypadku ostatecznym celem naukowców staje sie uruchomienie w organizmie naturalnych zdolnosci do samonaprawiania.

KOMÓRKI NA RUSZTOWANIU

Poczatek inzynierii tkanek tkwi w symbiozie biologii i techniki, nauki i przemyslu. Najpierw trzeba stworzyc inteligentne biomaterialy, z których zostanie zbudowane rusztowanie, o precyzyjnie zaprojektowanej w nanoskali architekturze atomowej. Dopiero gdy mamy takie narzedzie, mozna przymierzyc sie do regeneracji tkanki powstajacej z pobranych wczesniej (najlepiej od pacjenta) zdrowych komórek. Po drugie: matryca taka musi uwalniac bioaktywne czasteczki sygnalne, które zainicjuja i wlasciwie ukierunkuja caly proces.

Pracuja nad tym europejscy badacze reprezentujacy rózne dyscypliny i osrodki zarówno akademickie, jak i przemyslowe.

Przyklady zaawansowanych projektów, realizowanych w 6. Programie Ramowym UE, zaprezentowano we wrzesniu, na specjalnym pokazie przygotowanym przez Komisje Europejska podczas EuroNanoForum w Edynburgu. Prace zakoncza sie za 2-3 lata. Nastepny etap bedzie jeszcze bardziej ekscytujacy.

Otóz gdy juz nauczymy sie produkowac tkanki in vitro, rozpocznie sie pogon za inteligentnymi biomaterialami dzialajacymi in situ, które wprowadzone do organizmu zdolaja "przekonac" go, by sam sie wyleczyl, korzystajac z wlasnych komórek progenitorowych ze zdolnoscia do reprodukcji.

PRZEZ KOLANO

Ile lakotek w kolanie ulega co roku uszkodzeniu na swiecie, nikt nie jest w stanie policzyc. Wiadomo natomiast, ze kazdego roku tylko w samej Europie przeprowadza sie z tego powodu ponad 400 tys. operacji. Czasami lekarze próbuja lakotke zeszyc i wykorzystac naturalna zdolnosc organizmu do regeneracji, wiaze sie to jednak z bardzo dlugiem okresem rehabilitacji. Najczesciej wiec zabieg polega na usunieciu uszkodzonej czesci lakotki. Ale tak radykalne ciecie nie usuwa problemu, bo zwykle po roku lub dwoch od operacji pacjenci, a sa to zazwyczaj ludzie mlodzi, aktywni fizycznie, zaczynaja odczuwac bol i niestabilnosc stawu klanowego z powodu nastepujacego zwyrodnienia chrzastki stawowej. Po prostu kolano nie radzi sobie bez lakotek, ktore maja wazne zadanie do spelnienia - przenosza obciazenia, amortyzuja drgania, stabilizuja staw. Nic wiec dziwnego, ze zaczeto poszukiwac substytutow lakotek, jednak ich wszczepienie rzadko konczylo sie sukcesem. Z odsiecza przychodzi nanotechnologia.

PRZYGODA Z OWCA

Skupiajacy szesc europejskich osrodkow projekt Meniscus, ktorego koordynatorem jest wloski instytut FAB, wykorzystuje inzynierie tkankowa do "produkcji" sztucznej, ale w pelni biozgodnej z pacjentem lakotki. "Surowcem" sa pobrane od pacjenta komorki, ktore rozrastaja sie na odpowiednio skonstruowanym porowatym rusztowaniu. Jest to wloknista matryca wykonana z pochodnych naturalnych polimerow kwasu hialuronowego oraz sztucznych polimerow, nadajacych konstrukcji wytrzymalosc mechaniczna.

Okazuje sie, ze oba skladniki - naturalny, zaczerpniety z czlowieka i sztuczny, przez czlowieka zrobiony, znakomicie ida w parze. Komorki rozrastaja sie na rusztowaniu, poczym zostaja wprowadzone do wnetrza stawu.

Wyhodowana w ten sposob tkanke trudno nazwac przeszczepem albo proteza - lakotka po prostu ulega trwalej regeneracji w sposob najbardziej przypominajacy naturalne procesy zachodzace w organizmie. Juz po 6 tygodniach nowa lakotka zostaje otoczona naczyniami krwionosnymi i jest "zagospodarowana" przez organizm. Na tak wykonana naprawe naukowcy daja dozywotnia gwarancje.

Na razie glownymi beneficjantami projektu sa owce. Pierwsze badania - z pomyslnym rezultatem - przeprowadzono bowiem na stadzie 68 owiec. Projekt konczy sie w 2007 r., nastepne 5 lat to czas badan klinicznych, uzyskiwania zezwolen i rozpoczecia produkcji na skale przemyslowa. Jak zapewnia dr Claudio De Luca z FAB, nowa technologia nanoratowania lakotek przyniesie systemom opieki zdrowotnej spore oszczednosci. Sam zabieg wprawdzie jest nieco drozszy, ale potem unika sie chronicznego bolu, absencji w pracy, wczesnej emerytury, po prostu gorszego zycia na starosc.

POZA WZROKIEM

Uszkodzenie rogówki na skutek urazu lub choroby jest najpowszechniejsza przyczyna pogorszenia lub utraty wzroku. Blizny, zmetnienie, znieksztalcenie zewnetrznej warstwy oka moze ostatecznie przeslonic swiat, nawet jesli reszta oka nadal funkcjonuje bez zarzutu. Szacuje sie, ze na calym swiecie co najmniej 10 mln osob mogloby odzyskac wzrok dzieki przeszczepowi rogowki. Tymczasem liczba zabiegow przeprowadzanych w Europie w ciagu roku nie przekracza 25 tys. Zapotrzebowanie na dawcow rogowki jest wiec ogromne, ale jeszcze dluzsza jest lista przeszkod i przeciwwskazan: brak zgody krewnych na pobranie narzadow ze zwlok, niebezpieczenstwo zakazenia HIV lub WZW typu C oraz rosnaca liczba zabiegow chirurgii korekcyjnej, ktore sprawiaja, ze rogowka nie nadaje sie juz do przeszczepu. Dotychczasowe proby keratoplastyki ze sztuczna rogowka zbyt czesto koncza sie odrzuceniem przeszczepu, z kolei nad eksperymentami inzynierii tkankowej z bialkami pochodzenia zwierzecego zawislo niebezpieczenstwo BSE.

Konsorcjum 14 zespolow (naukowcy, lekarze i przedstawiciele innowacyjnych MNP) z 9 europejskich krajow, realizujac projekt CORNEA ENGINEERING, ma przed soba prawdziwie dalekowzroczny cel: za pomoca inzynierii tkankowej dokonac in vitro trójwymiarowej rekonstrukcji ludzkiej rogówki.

NOWE SPOJRZENIE

Rogowka, przypominajaca ksztaltem wypukle szkielko zegarka, sklada sie z 3 warstw: zewnetrznej - epithelium, wewnetrznej - endothelium oraz lezacej miedzy nimi stromy. Potrafimy juz naprawic zewnetrzna warstwe - mowi koordynator projektu, dr David Hulmes (CNRS - Francja). Wlasne "dorosle" komorki macierzyste pacjenta pobrane z rabka rogowki namnazane sa na rusztowaniu z bialek, rowniez pochodzacych z ludzkich komorek macierzystych, skonstruowanym z wykorzystaniem metod nanoinzynierii. Bialkowa matryca stanowi nie tylko rusztowanie dla powstajacej tkanki, lecz rowniez kontroluje wzrost komorek, ich migracje i zroznicowanie. Przed naukowcami kolejne wyzwanie - zrekonstruowac epithelium wraz ze stroma do przeszczepow zewnetrznej czesci rogowki. Dr Hulmes ma nadzieje, ze bedzie to mozliwe po zakonczeniu projektu, czyli z poczatkiem 2007 r. Jednak ostatecznym celem jest rekonstrukcja calej rogowki, skladajacej sie ze wszystkich trzech warstw. Najpierw jednak naukowcy beda musieli odpowiedziec na pytanie, skad wziac najlepsze komorki macierzyste do przeksztalcenia sie w endothelium.

Stworzona przez czlowieka ludzka rogowka bedzie nie tylko przywracac wzrok ludziom. Projekt ma rowniez humanitarny wymiar - zaoszczedzi niepotrzebnych cierpien krolikom, na ktorych oczach sprawdza sie drazniace dzialanie nowych produktow kosmetycznych. I klopotow europejskim firmom kosmetycznym, ktore wraz z niebawem wprowadzanym unijnym zakazem testowania nowych skladnikow na zwierzetach, zostana - do czasu zakonczenia projektu CORNEA - bez wiarygodnej, naukowo zwalidowanej metody alternatywnej.

Irena Fober
Przeglad Techniczny nr 22/2005 r.

Poczatek strony

SZANSA W SAMOLOTACH

Podkarpacka Dolina Lotnicza moze zapoczatkowac gospodarczy rozwoj calego regionu. Podkarpacie powoli urasta do roli jednego z europejskich osrodkow przemyslu lotniczego.

Wprawdzie do francuskiej Tuluzy jeszcze mu daleko, ale juz dzis klaster przemyslowy Podkarpackiej Doliny Lotniczej sluzy za przyklad dla calej Europy Srodkowej To sie wszystko pieknie uklada. Jestesmy juz rozpoznawalni i stajemy sie przykladem dla calej Europy Srodkowej - mowi Marek Darecki, prezes WSK Rzeszow i tworca Doliny Lotniczej.

Kolejne koncerny lotnicze zaczynaja lokowac swoje fabryki w poludniowo-wschodniej Polsce. Podrzeszowskim lotniskiem w Jasionce interesuje sie wielu przewoznikow lotniczych. Najwiekszy, irlandzki Ryanair, uruchomil bezposrednie polaczenia z Rzeszowa do Frankfurtu i Londynu, a przymierza sie do kolejnych. Przy lotnisku ma powstac baza serwisowa obslugujaca samoloty tych linii w Europie Srodkowej i Wschodniej. Wokol lotniska rozwija dzialalnosc Podkarpacki Park Naukowo-Technologiczny, ktory ma przyciagac inwestorow z sektora najnowoczesniejszych technik innowacyjnych. Osrodki naukowe garna sie do wspolpracy z przemyslem.

Przyklad do nasladowania

- To sie wszystko pieknie uklada - mówi Marek Darecki, prezes WSK Rzeszów i twórca Doliny Lotniczej.

Gdy dwa lata temu wprowadzal w zycie te idee, do Doliny Lotniczej nalezalo osiemnascie firm. Teraz jest ich czterdziesci i zatrudniaja ponad 11 tysiecy osob.

Na Podkarpaciu koncentruje sie 80% polskiego przemyslu lotniczego. - Dolina to innowacyjny klaster przemyslowy i nie ma drugiego takiego w kraju -mowi Darecki. Ostatnio mial okazje zaprezentowac zalozenia i osiagniecia DL w Parlamencie Europejskim. - Jestesmy juz rozpoznawalni i stajemy sie przykladem dla calej Europy Srodkowej - dodaje.

Sila napedowa jest WSK Rzeszow, najwiekszy i najnowoczesniejszy zaklad lotniczy w tej czesci Europy, ktory nalezy do kanadyjskiego Pratt & Whitney, wchodzacego w sklad amerykanskiego koncernu United Technologies Corporation. Impulsem do rozwoju stal sie tez offset na samoloty wielozadaniowe. W Rzeszowie rozpoczeto juz montaz silnikow do F-16 dla koncernu Lockheed Martin. Oprocz WSK Rzeszow do Stowarzyszenia Grupy Przedsiebiorcow Przemyslu Lotniczego Dolina Lotnicza naleza tez inne liczace sie zaklady branzy lotniczej, m. in.: WSK Swidnik, PZL Mielec, Goodrich Krosno, a takze niewielkie firmy rodzinne, wyspecjalizowane w waskich dziedzinach lotniczej produkcji. Dolaczyly do nich oddzialy swiatowych koncernów.

Istota Doliny mialo byc stworzenie sieci malych firm wspolpracujacych z wiekszymi producentami w regionie. - To sie udalo. Na swiecie wieksze przedsiebiorstwa skupiaja sie na produktach finalnych, zajmuja sie badaniami, a wokol maja baze poddostawcow. My zapewniamy mniejszym podmiotom prace oraz wieloletnie kontrakty i wszyscy sa zadowoleni - przekonuje Darecki.

Wykorzystac przewage

Promocja Doliny Lotniczej w swiecie powoduje, ze polozonym przy granicy z Ukraina regionem - z przedwojennymi tradycjami lotniczymi oraz dobrze wyszkolona i tania kadra - zaczely sie interesowac miedzynarodowe koncerny lotnicze. Dwa lata temu pojawila sie firma TW Metals ze stanu Pensylwania, jeden z glownych dystrybutorow materialow metalowych dla przemyslu lotniczego. Utworzyla przedsiebiorstwo w Rzeszowie.

- Badalismy rynek na swiecie i doszlismy do wniosku, ze rozwoj przemyslu lotniczego w Polsce, zwlaszcza w regionie poludniowo-wschodnim, i firm zrzeszonych w Stowarzyszeniu Dolina Lotnicza jest wyjatkowo perspektywiczny - mowil Jack Elrod, szef TW Metals. W Sedziszowie Malopolskim kolo Rzeszowa fabryke ulokowala Snecma Polska (obecnie Hispano Suiza Polska), producent kol zebatych i walkow samolotowych. Latem w Mielcu produkcje czesci lotniczych rozpoczela niemiecka firma Remog Polska. Kilka tygodni temu, rowniez na terenie mieleckiej strefy ekonomicznej, fabryke otworzyla RD Precision Polska, produkujaca czesci dla kanadyjskiego Bombardiera. W Stalowej Woli pojawilo sie inne amerykanskie przedsiebiorstwo, Metallum Corporation, nalezace do koncernu Ladish, ktore kupilo Kuznie Matrycowa Huty Stalowa Wola. Inwestor jest swiatowym potentatem w produkcji odkuwek dla przemyslu lotniczego i kosmicznego. - Musimy wykorzystac najblizszych piec lat, bo ciagle mamy przewage, jesli chodzi o koszty pracy - przekonuje Andrzej Rybka, dyrektor Doliny Lotniczej.

Na Wschód i Zachód

Pierwszy raz w tym roku Stowarzyszenie Dolina Lotnicza zaprezentowalo sie na miedzynarodowym salonie samolotowym w podparyskim Le Bourget. - Pojechalismy pokazac, ze w tej czesci Europy jest potezne zaglebie lotnicze, ktore moze byc kooperantem i poddostawca czesci dla swiatowych koncernow. Wiekszosci czlonkow tego stowarzyszenia nigdy nie byloby stac na prezentacje na tak prestizowej imprezie - mowi Andrzej Rybka. Swoje mozliwosci moglo pokazac kilkadziesiat malych firm, czesto rodzinnych, jak rzeszowski Ultratech czy Marganski & Myslowski, producent lekkich awionetek. To zaczelo owocowac. Firme Ultratech dopuszczono do udzialu w VI programie ramowym Unii Europejskiej.

Przedsiebiorstwa lotnicze z regionu zastanawiaja sie nad powrotem na rynek wschodni. Latem tego roku, pierwszy raz od rozwiazania RWPG, w Rzeszowie spotkalo sie 170 przedstawicieli firm lotniczych z 17 panstw Europy Srodkowej i Wschodniej. - Bylo to sentymentalne spotkanie przedstawicieli podmiotow, ktore kiedys ze soba scisle wspolpracowaly - opowiada Andrzej Rybka. Kazdy kraj mogl zaprezentowac swe mozliwosci. Niektore firmy juz znalazly poddostawcow ze Slowacji i Czech. Licza jednak zwlaszcza na wspolprace z Ukraina, gdzie istnieje potezny potencjal lotniczy. - Dla firm z Europy Wschodniej powoli stajemy sie posrednikiem z zachodem kontynentu. One maja wielki potencjal, ale gorzej jest z organizacja i szukaja u nas sprzymierzencow - ocenia dyr. Rybka. W PZL Mielec mysli sie juz o nastepcy skytrucka i czyni starania powrotu do zywej wczasach PRL wspolpracy z Lotniczymi Zakladami Antonowa w Kijowie.

Zwiazac przemysl z nauka

Baza naukowo-badawcza Doliny Lotniczej staly sie Politechnika Rzeszowska i kilka innych krajowych uczelni technicznych. Przy politechnice powstaje nowoczesne laboratorium materialowe na potrzeby przemyslu lotniczego. - Konsolidacja przemyslu i nauki ma przeobrazic region w strefe, gdzie duze sa naklad na innowacje - zapowiada Darecki.

Ma temu sluzyc Podkarpacki Park Naukowo-Technologiczny (zwany klastrem), zalozony przez samorzad wojewodzki, Urzad Miasta Rzeszowa, starostwo powiatowe oraz Politechnike i Uniwersytet Rzeszowski. - Jestesmy jeszcze ubodzy w nowoczesne technologie i znajdujemy sie na szarym koncu regionow w UE pod wzgledem wprowadzania innowacji - mowi Daniel Kozdeba, wiceprezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, ktora zarzadza PPNT. Klaster w Dolinie Lotniczej uswiadomil lokalnym wladzom, ze to wlasnie lotnictwo i zwiazane z nim wysokospecjalistyczne technologie moga stac sie najwiekszym bogactwem regionu. -Podkarpacie lotnictwem stoi, naturalne jest wiec, ze ta wlasnie branza ma byc kolem zamachowym rozwoju gospodarczego w regionie - mowi marszalek wojewodztwa Leszek Deptula.

Z Jasionki w swiat

Tempa nabraly wieloletnie zabiegi o przeksztalcenie podrzeszowskiego lotniska w Jasionce w port o statusie miedzynarodowym. Dysponuje ono najdluzszym po Okeciu pasem startowym i pozwala ladowac najwiekszym samolotom. Lotniskiem zaczeli sie interesowac swiatowi przewoznicy.

Pierwszy regularne polaczenia z Rzeszowa do Londynu i Frankfurtu uruchomil Ryanair. Irlandczycy badaja rynek i juz zapowiadaja kolejne polaczenia, z Paryzem, Rzymem i Barcelona. Zainteresowanie tanimi lotami przeroslo oczekiwania. Z Rzeszowa chca wyruszac w swiat nie tylko mieszkancy Podkarpacia i sasiednich wojewodztw, ale tez Slowacy i mieszkancy zachodniej Ukrainy. - Lotnisko to nasze okno na swiat. Bezposrednie polaczenia umozliwiaja szybkie kontakty biznesmenow, przyciagaja rowniez turystow zagranicznych - mowi marszalek Deptula.

Rozwoj lotniska uzalezniony jest jednak od szybkiej budowy nowego terminalu pasazerskiego. Potrzeba na to ok. 70 mln zlotych. Czesc srodkow deklaruja wladze wojewodzkie oraz Porty Lotnicze, ale bez wsparcia rzadu i pomocy unijnej bedzie trudno. - Dolina Lotnicza i wszystko, co sie dzieje wokol niej, to doskonaly przyklad lokalnej inicjatywy. Na pewno zyska wsparcie rzadu, ktory ma program rozwoju obszarow wschodniej Polski - deklaruje Wladyslaw Ortyl, wiceminister rozwoju regionalnego. Ortyl jest z ta inicjatywa zwiazany emocjonalnie. Z zawodu konstruktor lotnictwa, mieszka w Mielcu i przed awansem do Warszawy byl zwolennikiem przeksztalcenia Podkarpacia w liczace sie w Europie zaglebie lotnicze.

Rzeszów czy Ryga

Pojawila sie tez szansa na utworzenie w Rzeszowie bazy serwisoworemontowej dla Ryanairu. Azjatycka firma Singapore Technologies Aerospace gotowa jest zainwestowac ponad sto milionow dolarow. Planuje budowe czterech poteznych hangarow i zaplecze techniczne, w ktorych bylyby serwisowane samoloty irlandzkiego przewoznika. - To ogromna szansa dla wojewodztwa i dla Polski - mowi marszalek Deptula.

Rzeszow ma jednak konkurenta, bo zabiegi o te baze czynia tez wladze stolicy Lotwy, Rygi. - Jest o co walczyc, bo to nie tylko prestiz, ale i ponad tysiac miejsc pracy - mowia podkarpaccy samorzadowcy. Jan Straz, dyrektor lotniska w Jasionce, jest w stalym kontakcie z singapurska firma i ma nadzieje, ze uda sie przyciagnac inwestora. Wladze samorzadowe zgodzily sie sprzedac mu kilkadziesiat hektarow gruntu przy lotnisku za symboliczna zlotowke.- Ta lotnicza synergia dziala. Musimy wykorzystac szanse -mowi prezes Darecki.

JÓZEF MATUSZ
Rzeczpospolita Nr 306/2005 r.

Poczatek strony

FIZYKA W KOMORCE

Z telefonow komorkowych korzysta ponad 25 mln Polakow. Wiekszosc nie wyobraza juz sobie zycia bez tego malego urzadzenia, choc przez komorki - poczatkowo tylko w Warszawie - rozmawiamy dopiero od czerwca 1992 r.! To niewielkie urzadzenie wykorzystuje zjawiska fizyczne znane juz w... starozytnosci!

Obserwowany dzis, gwaltowny rozwoj telefonii komorkowej nie bylby mozliwy bez wprowadzenia na rynek telefonii cyfrowej (m.in. GSM). Stalo sie to mozliwe dzieki wynalezieniu w 1947 r. tranzystora. Dokonali tego uczeni z laboratorium Bella: John Bardeen, Walter Brattain i Wiliam Shockley, za co w 1956 r. wspolnie dostali Nagrode Nobla. Pierwszy tranzystor wykonali z malego kawalka germanu.

To byla pierwsza rewolucja. Druga bylo wynalezienie elektronicznych ukladow logicznych budowanych w postaci ukladow scalonych, tzw. bramek (pierwsze uklady scalone powstaly w 1958 r. w USA, w Polsce - w 1961 r.). Dwustanowe uklady realizujace prosta funkcje logiczna, ktorej argumenty (zmienne logiczne) oraz sama funkcja moga przybierac jedna z dwoch wartosci, np. 0 lub 1 (Boole'a algebra) przyspieszyly rozwoj elektroniki cyfrowej. Zapis dwojkowy wykorzystuje technologia bipolarna (TTL). Po drodze, jako zjawisko dodatkowe, pojawily sie tranzystory polowe FET (Field Effect Transistor) - technologia unipolarna i opracowany w polowie lat 60. uklad CMOS (Complementary Metal Oxide Semiconductor logic), ktory jest stosowany glownie tam, gdzie jest wymagany maly pobor mocy. Kolejnym etapem byly uklady o wielkiej skali integracji LSI (Large Scale Integration), a nastepnie SLSI (Super Large Scale Integration) i ULSI (Ultra Large Scale Integration), do ktorych zalicza sie tranzystory majace kilkaset milionow elementow. W polowie lat 80. zaczeto wytwarzac uklady specjalizowane ASIC (Application Specific Integrated Circuits), projektowane niemalze indywidualnie, do konkretnego zastosowania zgodnie z zamowieniem producenta. Nalezy rowniez wspomniec o mikroprocesorze - pierwszy, Intel 4004, pojawil sie pod koniec 1971 r.

Elektronika (obwody) jest montowana na plytkach wielowarstwowych (sprasowuje sie cienkie arkusze plytek drukowanych poprzekladanych materialem wiazacym - operacja laminowania). Najczesciej z polimerow lub sklejanych elementow epoksydowo-szklanych.

Kazdy aparat ma wlasna pamiec (dynamiczna, statyczna), w ktorej zjawiska zachodza na poziomie czastek elementarnych.

Transmisje, czyli nadawanie i odbieranie fal elektromagnetycznych z odpowiednia modulacja oraz odpowiednimi algorytmami kodowania, umozliwilo opracowanie stosowanych dzis standardow telefonii komorkowych, pozwalajacych na zapewnienie pojemnosci adekwatnej do zapotrzebowania rynku, czego nie miala analogowa telefonia komorkowa.

AKUSTYKA, ELEKTRYCZNOSC

Montowane w telefonach glosniki wykorzystuja zjawisko piezoelektryczne, ktore w 1880 r. odkryli fizycy francuscy Paul i Pierre Curie (maz Marii). Natomiast baterie, ktorych pierwowzorem jest wynalezione w 1877 r. przez francuskiego chemika ogniwo Leclanchégo, to najczesciej akumulatorki litowo-jonowe, ktore - w przeciwienstwie do wczesniej uzywanych niklowo-kadmowych - nie maja tzw. efektu pamieci. W ladowarkach stosowany jest transformator impulsowy, czyli tzw. zasilacz beztransformatorowy. Zwykly transformator wykorzystuje zjawisko indukcji elektromagnetycznej, ktore w 1831 r. odkryli niezaleznie Michael Faraday (1791-1867) i amerykanski fizyk Joseph Henry (1797-1878, pionier elektrotechniki, z zawodu... zegarmistrz), natomiast w impulsowym napiecie wyjsciowe jest prostowane przez diode (prostownik polokresowy) lub tzw. mostek Graetza, wynaleziony przez niemieckiego fizyka Loe Graetza (1856-1941), ktory prowadzil badania promieniowania termicznego.

OPTYKA

Wyswietlacz jest zbudowany z diod elektroluminescencyjnych (DEL, LED - Light-Emitting Diode). Na rynku pojawily sie w latach 60. LED to dioda polprzewodnikowa emitujaca promieniowanie swietlne podczas przeplywu pradu elektrycznego przez rozrzedzony gaz, a takze niektore ciala stale (elektroluminofory). W starszych komorkach byly matryce TFT (Thin Film Transistor), czyli kolorowe wyswietlacze cieklokrystaliczne sterowane cienkowarstwowymi tranzystorami o aktywnej matrycy. W najnowszych telefonach sa stosowane wyswietlacze organiczne (OLED, Organic LED) - pierwszym zwiazkiem organicznym, w ktorym odkryto zjawisko emisji swiatla pod wplywem przylozenia napiecia, byl polifenylenowinylen dajacy zielone swiatlo. Odkrycia tego dokonano w 1989 r. w laboratorium Uniwersytetu Cambrigde. Warto dodac, ze czerwone swiatlo emituja czastki polithiofena, a niebieskie - polifluorena.

Pierwsze badania dotyczace natury swiatla (Holender Christiaan Huygens, 1629-95; Anglik Sir Isaac Newton, 1643-1727); utrwalenie falowej teorii swiatla (Anglik Thomas Young, 1773-1829; Francuz Augustyn Fresnel, 1788-1827). To, ze fale swietlne sa falami elektromagnetycznymi, wykazali Faraday, Maxwell i Hertz.

Protoplasta aparatu fotograficznego byla camera obscura (swiatloszczelna skrzynka z niewielkim otworem, umozliwiajaca uzyskanie na tylnej sciance odwroconego obrazu przedmiotu), ktorej najprostsza forma byla znana przypuszczalnie juz w starozytnosci. Stosowana przez Arabow w koncu X w., uzywana przez Leonarda da Vinci, stopniowo ulepszana, m.in. przez Giambattiste della Porta (ok. 1534-1615) i angielskiego fizyka, biologa, matematyka i wynalazce Roberta Hooke'a (1635-1703). Natomiast za wspoltworcow aparatu fotograficznego uwaza sie Francuzow: malarza Louisa Daguerre'a (1789-1851) i wynalazce Josepha Niepce (Nicéphorne, 1765-1833), ktorzy opracowali pierwsza technike fotograficzna - dagerotypie. Jednym z pionierow fotografii byl tez brytyjski astronom i fizyk Sir John Herschel (1792-1871).

Natomiast obudowa to juz chemia (polimery).

Jerzy Bojanowicz
Przeglad Techniczny nr 25/2005 r.

Poczatek strony

WIESCI Z KRAJU

  • Gdyby Polacy wybierali parlament na poczatku stycznia br., to PiS mogloby liczyc na 36% glosow (bez zmian w porownaniu z grudniem).

    Slabiej wypadla Platforma Obywatelska (25%). Ugrupowanie to traci poparcie (w ciagu miesiaca spadek o 2%).

    W Sejmie oprocz PiS i PO znalazloby sie jeszcze miejsce tylko dla Samoobrony (7%, wzrost o 2%). Poza parlamentem bylby Sojusz Lewicy Demokratycznej (3%, spadek o 3%) i Liga Polskich Rodzin (3%, bez zmian w porownaniu z grudniem), a takze PSL (2 %, bez zmian).

    Sondaz "Rzeczpospolitej" przeprowadzil Instytut GfK Polonia 6 - 8 stycznia br. na reprezentatywnej próbie 983 Polaków

    Gdyby wybory parlamentarne odbyly sie na poczatku stycznia br., na PiS glosowaloby 35% osob zamierzajacych uczestniczyc w wyborach (wzrost o 3% w porownaniu z grudniem 2005 r.), na PO - 33% (wzrost o 2%), na SLD - 6% (bez zmian), a na LPR - 5% (wzrost o 1%) - wynika z sondazu TNS OBOP. Poparcie dla Samoobrony wynioslo 4% (spadek o 4% w stosunku do sondazu z grudnia 2005 r.), Socjaldemokracje Polska, Partie Demokratyczna-demokraci.pl i PSL poparloby po 2% respondentów,

    Zdecydowanie zamierza uczestniczyc w wyborach ok. jedna trzecia ankietowanych przez TNS OBOP (34%; spadek o 4% w stosunku do grudnia 2005 r.).

    Sondaz przeprowadzono w dniach 5-9 stycznia na reprezentatywnej grupie 939 osob w wieku od 18 lat.

    Gdyby wybory do Sejmu odbyly sie w koncu stycznia br., wygralaby je Platforma Obywatelska, uzyskujac 27% glosow. Na drugim miejscu byloby Prawo i Sprawiedliwosc z 26% , na trzecim - Samoobrona, na ktora zaglosowaloby 6% wyborcow. SLD mogloby liczyc na 5% poparcie - wynika z sondazu OBOP.

    Poza Sejmem znalazlyby sie: LPR, PSL i SdPl, kazde z 2% poparciem. Partia Demokratyczna - demokraci.pl i Krajowa Partia Emerytow i Rencistow uzyskalyby po 1% glosow.

    Sondaz przeprowadzono 25 stycznia na reprezentatywnej, losowej 1000-osobowej ogolnopolskiej probie osob powyzej 18. roku zycia za posrednictwem wywiadow telefonicznych

  • Wedlug najnowszego badania CBOS, 50% doroslych Polakow zalicza sie do zwolennikow rzadu Kazimierza Marcinkiewicza - o 6% wiecej niz w grudniu. Co dziesiaty respondent - spadek o 3% - okresla sie jako przeciwnik obecnego gabinetu.

    Obojetny stosunek do rzadu Marcinkiewicza deklaruje niemal co trzeci pytany - 31%, o 2% mniej niz przed miesiacem.

    Z kolei zadowolenie z faktu, ze na czele Rady Ministrow stoi Kazimierz Marcinkiewicz, wyraza 58% Polakow (wzrost o 7%), niezadowolonych z tego jest 15% badanych (spadek o 7%).

    W porownaniu z grudniem do 54% - o 6% - wzrosl odsetek osob dobrze oceniajacych efekty pracy obecnego gabinetu. Zle oceny za dotychczasowe dzialania rzadu Marcinkiewicza wystawia 12% ankietowanych - o 2% mniej niz przed miesiacem.

  • W to, ze polityka obecnego rzadu stwarza szanse na poprawe sytuacji gospodarczej w Polsce, wierzy 56% pytanych - o 8% wiecej niz w grudniu. W skutecznosc dzialan gabinetu w dziedzinie gospodarki nie wierzy 23% Polakow - o 6% mniej niz w ubieglym miesiacu.

    Sondaz przeprowadzono w dniach 6-9 stycznia br. na reprezentatywnej probie losowej 1007 doroslych mieszkancow Polski.

  • Byly Prezydent Aleksander Kwasniewski zostal uznany za polityka roku 2005 w ankiecie przeprowadzonym przez CBOS. Kwasniewski wygrywa w sondazu nieprzerwanie od 1996r. Kwasniewskiego wskazalo 18% ankietowanych. Dziesiec punktow mniej mial obecny prezydent Lech Kaczynski. Trzecie miejsce i 5% poparcia uzyskal Andrzej Lepper. Po 4% uzyskali Donald Tusk i premier Kazimierz Marcinkiewicz.

    Do zastanowienia daje jednak fakt ze az 26% ankietowanych nie potrafilo wskazac polskiego polityka roku.

  • W najnowszej ankiecie CBOS ponad polowa Polakow (51%) ocenia zle prace Sejmu. 26% ankietowanych ocenia ja dobrze, a 23% nie ma zdania.

    W porownaniu do grudnia sytuacja nie zmienila sie znaczaco. Nalezy jednak zaznaczyc ze ankieta zostala przeprowadzona jeszcze przed kryzysem sejmowym z 11 i 12 stycznia br.

    Pozytywnie o Senacie wypowiedzialo sie 42% ankietowych. Pozytywne opinie wystawilo 27% a zdania w tej sprawie nie ma 31%. Senat uzyskuje zawsze lepsze noty niz Sejm, ale wynika to zapewne z mniejszej "medialnosci" drugiej izby, jak braku wiedzy o jej dzialalnosci wsrod ankietowanych.

    Autorzy ankiety porownali te sympatie do parlamentu poprzedniej kadencji. Sa one lepsze  od jego ostatnich miesiecy, ale  gorsze w  porownaniu z poczatkiem  jego dzialalnosci w 2001r. 

    W badaniach CBOS oceniono rowniez sympatie wobec Prezydenta Lecha Kaczynskiego. Jego dzialalnosc ocenilo dobrze 39% ankietowanych. To bardzo niski wynik. Aleksander Kwasniewski osiagal o wiele wieksze poparcie zarowno na poczatku jak i na koncu swojej 10 - letniej kadencji. Rowniez Lech Walesa cieszyl sie wiekszymi sympatiami (60%) na poczatku swoich rzadow.

  • Komu ufaja Polacy. Premier Kazimierz Marcinkiewicz wedlug sondazu CBOS, jest politykiem cieszacym sie najwiekszym zaufaniem w styczniu br. Marcinkiewiczowi ufa 68% badanych. Na kolejnych miejscach sondazu znalezli sie: minister zdrowia Zbigniew Religa (65%) i prezydent Lech Kaczynski (64%). Z najwieksza nieufnoscia badanych spotyka sie lider LPR Roman Giertych. Taka opinie wypowiada 51% ankietowanych. Znaczny odsetek Polakow (po 45%) nie ufa takze liderowi Samoobrony Andrzejowi Lepperowi i prezesowi NBP Leszkowi Balcerowiczowi.

  • Budzet. Sejm przyjal wstepna wersje budzetu na rok 2006 na posiedzeniu w dniu 23 stycznia br. Budzet poparlo 269 poslow (PiS. LPR, PSL, Samoobrona), przeciw glosowalo 180 poslow (PO oraz SLD). Przychody budzetu sa zaplanowane na 194.9 mld zl., zas wydatki na 224.2 mld zl.

    Aby budzet wszedl w zycie musi przyjac go senat oraz prezydent.

  • 49% ankietowanych przez CBOS uwaza, ze nadchodzacy rok bedzie dla Polski lepszy od poprzedniego. Rekordowo duza liczba Polakow twierdzi tez, ze 2006 rok bedzie lepszy dla nich osobiscie (54%), dla ich rodziny (53%) i miejsca pracy (47%). Dobrze oceniaja nawet odchodzacy rok i obecnosc w Unii Europejskiej. Wedlug grudniowych badan TNS OBOP 59% Polakow ocenia czlonkostwo w UE jako cos dobrego, a tylko co dziesiaty (10%) jest z niego niezadowolony.

  • Wolnosc gospodarcza. Polska ponownie znalazla sie na dalekim miejscu (41.) w rankingu wolnosci gospodarczej przygotowanej przez amerykanska fundacje Heritage Foundation. Na pierwszym miejscy znalazl sie Hong Kong. W rejonie Europy Wschodniej przewodzi Estonia (7.). Inne kraje tego regionu zajmuja miejsca daleko przed Polska. Czechy 21., Litwa 23.

    Kryteria oceny sa nastepujace: polityka handlowa, obciazenia podatkowe, interwencja panstwa w gospodarke, polityka pieniezna, inwestycje zagraniczne, bankowosc i finanse, ceny i place, stopien regulacji w gospodarce, wielkosc szarej strefy.

  • Zarobki w Polsce. Statystyczny polski pracownik liczy sobie okolo 47 lat, ma dwudziestopiecioletni staz i wyksztalcenie - zasadnicze zawodowe, a zatrudniony jest jako sprzedawca albo demonstrator. Jesli jest kobieta, ma 2150,64 zl pensji, jesli mezczyzna - 2572,64 zl.

  • W pazdzierniku 2004 roku przecietne wynagrodzenie wynosilo 2368,52 zlotego, ale ponad 18% pracownikow zarabialo nie wiecej niz polowe tej kwoty. Najczesciej miesieczna pensja brutto nie przekraczala 1476,18 zlotego. Najwyzej tyle wynosily place 31,4% zatrudnionych.

    Wiecej niz przecietnie zarabiala nieco ponad jedna trzecia pracownikow (34,6 %). W tej grupie miesci sie 3,7% najlepiej uposazonych, z zarobkami ponad 2,5 srednich pensji, czyli od 5912 zl w gore. Ponad 10 tysiecy zlotych miesiecznie zarabialo 0,9 % zatrudnionych. Bylo wsrod nich 0,2% "kominiarzy" z pensjami powyzej 20 tys. zlotych.

    GUS analizuje strukture wynagrodzen co dwa lata, ostatnio - w pazdzierniku 2004 roku.

Poczatek strony

IMPREZY, OGLOSZENIA

***

Stowarzyszenie Polskich Kombatantow
Kolo nr 8 w Ottawie

oraz

Oddzial Ottawski Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie

zapraszaja na pogadanke dra Aleksandra Jablonskiego

"Zarys Historii Zrzeszenia Wolnosc i Niepodleglosc"

Data: 14 luty (wtorek) 2006 r.
Godz.: 19:30
Miejsce: Dom Polski SPK
Adres: 379 Waverley Street, Ottawa
Po programie Kolo Pan przy SPK zaprasza na kawe i ciastka.

***

Stowarzyszenie Polskich Kombatantow
Kolo nr 8 w Ottawie

zaprasza na pokaz filmu fabularnego o stanie wojennym

"Smierc jak kromka chleba"

Data: 16 lutego (czwartek) 2006 r.
Godz.: 19:30
Miejsce: Dom Polski SPK
Adres: 379 Waverley Street, Ottawa

***

Poczatek strony

Przewodniczacy:

B. Gajewski

tel.: (613) 259-5015

Sekretarz:

L. Zielinska

tel.: (613) 721-8238

Skarbnik:

L. Cyfracki

tel.: (613) 521-6228

Redaktor:

K. Stys

tel.: (613) 224-1707

Redakcja Techniczna: J. Taracha, tel.: (613) 225-4678

Association of Polish Engineers in Canada, P.O. Box 8093, STATION "T", Ottawa, Ontario K1G 3H6

SIP Internet: http://www.kpk-ottawa.org/sip/

ISSN 1496-7251

Redakcja e-mail: af736@ncf.ca