BIULETYN - LISTOPAD 2000

SPIS TRESCI

ODDZIAL OTTAWA GOSCI 44. WALNY ZJAZD SIP

W dniu 21 pazdziernika br. Oddzial nasz pelnil role gospodarza 44. Walnego Zjazdu SIP w zawsze goscinnym Domu Polskim SPK. Na zjazd przyjechalo 9 delegatow z ZG oraz Oddzialu Toronto, 2 z Hamilton, 1 z Kitchener, i 1 z Oshawy. Z naszego Oddzialu bylo obecnych 20 czlonkow. Niestety czesc mogla uczestniczyc tylko w czesci zebrania. A szkoda, bo jest to wspaniala okazja do poznania czlonkow Zarzadu Glownego, reprezentantow z innych Oddzialow no i wypowiedzenia sie w ciekawych i istotnych problemach dyskutowanych na zebraniu.

Obrady rozpoczely sie zgodnie z programem punktualnie o godz. 13:15 powitaniem przez Prezesa ZG kol. Jana Cytowskiego. Wrociwszy wlasnie z Walnego Zjazdu KPK przekazal wiadomosc, ze nowym Prezesem zostala wybrana p. Elzbieta Rogacka, ktora mimo, ze urodzona w Anglii wlada dobrze tak jezykiem polskim jak i francuskim i jest doswiadczona dzialaczka polonijna.

Ogromnie przyjemna czescia programu bylo wreczenie zlotych odznak KPK dwom zasluzonym Kolegom naszego Oddzialu, a mianowicie kol. dr Teodorowi Blachutowi oraz kol. Bronislawowi Szpakowskiemu. Zyciorys kol. Szpakowskiego ukazal sie w najnowszym numerze New Link'u a obszerny artykul o kol. Teodorze Blachut ukaze sie w numerze nastepnym. Kol. Zielinska wprowadzajac dr Blachuta podkreslila jego wieloletnie zaangazowanie w prace spoleczne dla dobra Polski i Polonii.

Po tym ogolnym wstepie przystapiono do samego zebrania wybierajac Przewodniczacego Zjazdu - kol. Andrzeja Golebiowskiego, sekretarza - kol. Marie Zielinska oraz dwoch czlonkow Komisji Skrutacyjnej kol. kol. Jana Zielinskiego i Mieczyslawa Piraszewskiego.

Po przyjeciu protokolow z 43. Walnego Zjazdu z 1998 r. oraz ze zjazdu Prezesow w 1999 r. przystapiono do wysluchania sprawozdan Zarzadu Glownego i poszczegolnych Oddzialow. Program pracy jest mniej wiecej taki sam we wszystkich Oddzialach tj. periodyczne, mniej lub wiecej regularne spotkania polaczone z odczytami oraz czescia towarzyska oraz imprezy specjalne jak wycieczki zawodowe, pikniki, zabawy itp. Z przykroscia dowiedzielismy sie o trudnosciach jakie przezywa od pewnego czasu Oddzial w Montrealu, ktory obecnie praktycznie nie funkcjonuje. Trudnosci przezywa takze oddzial Mississauga. Na skutek wewnetrznych nieporozumien zrezygnowal z funkcji przewodniczacy oddzialu kol. Jarek Goszczynski. ZG SIP zostal zmuszony do mianowania zarzadu komisarycznego oddzialu oraz wykluczenia z grona czlonkow p. Zbigniewa Gwiazde. Problemy te wykazaly, ze istnieje koniecznosc stworzenia Komisji Etyki Inzynierskiej. Po przedyskutowaniu sprawy postanowiono przyjac nazwe "Komisja Etyki SIP" a na czlonkow jej powolano jednoglosnie kol. kol. Jana Cytowskiego, Jerzego Bulika i Lidie Zielinska. Komisja opracuje tekst kodu etycznego, ktory bedzie przedlozony do przyjecia na nastepnym Walnym Zebraniu.

Wybory zarzadu. Komisja Nominacyjna zaproponowala na prezesa ZG SIP kol. Andrzeja Drzewieckiego. Walny Zjazd zatwierdzil te kandydature jednoglosnie. Nowo wybrany prezes zaproponowal sklad nowego zarzadu w osobach: Mieczyslaw Bornet, Jan Cytowski, Roman Jagla, Anna Paudyn, Grzegorz Pietrzak, Tadeusz Wesolowski. Zebrani potwierdzili proponowany sklad zarzadu. Komisje Rewizyjna wybrano w nastepujacym skladzie: Grzegorz Sobocki (Przewodniczacy), Slawomir Basiukiewicz i Barbara Mahler (czlonkowie).

Przyjeto idee kol. Bulika o stworzeniu kategorii czlonkow wspierajacych, ktora obejmie glownie firmy chcace jakas dotacja poprzec dzialalnosc SIP'u. Pieniadze sa niestety podstawa dzialalnosci kazdej organizacji. Jak wyniklo ze sprawozdania Skarbnika, ZG pracuje na absolutnym minimum budzetowym i jedynym ratunkiem jest otrzymywanie skladek od wszystkich czlonkow. Bez zrozumienia obowiazku regularnego placenia skladek przez wszystkich czlonkow Oddzialow, grozi tak Oddzialom jak i ZG kryzysowa sytuacja.

Bardzo waznym punktem bylo omowienie uroczystosci 60-lecia. SIP, ktore przypada w maju roku 2001. Prezes Cytowski podal dotychczasowe projekty, a wiec uroczysty obiad w Boulevard Club w Toronto, z referatami przedstawicieli NOT'u i PEO. Zasugerowano przygotowanie inwentarza osiagniec polonijnych w dziale techniki, wystawe polskich businesow i uroczyste przekazanie archiwum SIP zorganizowanego przez kol. Mederskiego do Archiwum Panstwowego, co mialo byc juz czescia obchodow w 1991 r. Wszyscy sa proszeni o zglaszanie dalszych sugestii odnosnie obchodow jubileuszowych.

Kol. Cytowski zaproponowal tez, aby wyrozniac dyplomami Kolegow za 25, 40 i 50 lat czlonkostwa w SIP. Pierwsze rozdanie dyplomow mogloby tez byc czescia obchodow 60. Przedstawil tez projekt Funduszu Stypendialnego. Procenty uzyskiwane z Funduszu bylyby rozdzielane jako stypendia dla obiecujacych studentow polonijnych w dziale nauk scislych. ZG SIP'u stara sie o wlasny numer do zwolnien podatkowych. Nim ta sprawa zostanie zalatwiona SIP bedzie korzystal z numeru Funduszu Charytatywnego KPK. A wiec nie zwlekajmy i przekazmy chocby skromna sume na ten wspanialy cel! Wszystkie Oddzialy zostaly zaproszone do wyznaczenia swoich delegatow do Komisji, ktora bedzie dalej te sprawe prowadzila.

19. glosami za, przy 12 wstrzymujacych przyjeto zalecenie aby ZG wystosowal list do wszystkich polonijnych organizacji technicznych na swiecie i wysondowal opinie odnosnie mozliwosci utworzenia Swiatowej Federacji Polonijnych Organizacji Technicznych.

Ostatnim punktem, niezwykle waznym i ciekawym, byl sondaz opinii odnosnie kierunku programu dzialalnosci SIP zwlaszcza w odniesieniu do zmian w skladzie Polonii tj. do starzenia sie grupy emigracji powojennej i rozrostu kadry mlodych technikow urodzonych lub wychowanych od wczesnego dziecinstwa w Kanadzie. Jest to temat dyskutowany periodycznie od lat, aby tylko wspomniec ankiete naszego Oddzialu przeprowadzona w roku 1993 przez dr Elzbiete Giziewicz i Stanislawa Zaborowskiego. Temat ten budzi zawsze wiele emocji i dyskusje koncza sie nieodmiennie brakiem zgodnej decyzji jaka droge nalezy obrac na przyszlosc: czy droge wprowadzenia, przynajmniej czesciowo, jezyka angielskiego celem przyciagniecia mlodziezy czy pozostac nadal organizacja czysto polska? I tym razem Zjazd nie doszedl do zadnych konkretnych konkluzji. Mozna tylko powiedziec ze jest to sprawa, ktora nadal pozostaje zywa i bedzie z koniecznosci podnoszona na dalszych zjazdach. Walny Zjazd zamknieto oficjalnie o godz.18-tej.

Na zakonczenia warto chyba powiedziec tez kilka slow o stronie socjalnej. Na milych gosci i miejscowych uczestnikow czekaly w poludnie tace pelne doskonalych kanapek, kawa, herbata i soki. Zarzad Glowny uraczyl zebranych wspanialymi torontonskimi paczkami. W przerwie o 3:30 podano bigos z importowanym Zywieckim piwem a potem smaczne torontonskie ciasta. W sumie impreza bardzo udana i ciekawa, zmuszajaca do przemyslenia wielu spraw i zagadnien.

Sprawozdanie sporzadzila kol. Maria F. Zielinska

Poczatek strony

EMOCJE NIEPOTRZEBNE

Z Malgorzata KOZLOWSKA, podsekretarzem stanu w Komitecie Badan Naukowych, rozmawia Anna Leszkowska.

W tegorocznym budzecie nauki - mimo deklarowanego przez kierownictwo KBN priorytetu dla dziedzin zwiazanych z gospodarka i zaakceptowanej przez rzad polityki proinnowacyjnej panstwa - na badania stosowane przeznaczono tylko 45% srodkow. Od czego zalezy podzial pieniedzy na poszczegolne dzialy?

Po pierwsze, nie ma czystego podzialu na badania podstawowe i stosowane, jesli idzie o granty, ktore - choc niekiedy dotycza nauk stosowanych, rzadko koncza sie wdrozeniem. To sa wyniki sluzace dalszemu prowadzeniu badan. Natomiast w wypadku projektow celowych, kiedy wdrozenie wynikow badan jest konieczne, ujawnila sie slabosc naszej gospodarki. Po prostu wplywa do nas coraz mniej tego rodzaju wnioskow. Wynika to z wielu przyczyn: mniejszego zainteresowania innowacyjnoscia duzych przedsiebiorstw, ich malejacej liczby, zmian wlasnosciowych w gospodarce. Czesto nowi wlasciciele, zwlaszcza zagraniczni, korzystaja z wlasnego zaplecza naukowo-badawczego. Z kolei bywa, ze nowi wlasciciele polscy nie maja dostatecznej wiedzy dotyczacej nowych rozwiazan.

Powazna przyczyna malego zainteresowania innowacyjnoscia jest brak dzialalnosci marketingowej jednostek, ktore maja do zaoferowania nowe rozwiazania techniczne i technologiczne.

Z kolei, jesli chodzi o kryteria przyznawania pieniedzy na dzialalnosc statutowa, bierze sie pod uwage ocene z poprzedniego roku. Wplyw na to ma efektywnosc badan - zarowno publikacje, jak i wdrozenia, ktorych jest zbyt malo.

Czy oznacza to, ze jednostki badawczo-rozwojowe (bo to one glownie dzialaja w tym zakresie) maja coraz mniej do zaoferowania, czy popyt na ich produkty jest coraz mniejszy. A moze rzad przestal sie juz interesowac problemem innowacyjnosci gospodarki i rozwojem sfery wdrozen?

Jesli chodzi o wdrozenia, to Komitet Badan Naukowych nie zajmuje sie ich finansowaniem i nie bedzie sie zajmowac. Nowelizacja ustawy o jednostkach badawczo-rozwojowych stwarza mozliwosci prawne do roznych przeksztalcen wlasnosciowych. O ile Sejm uchwali, Instytuty beda mogly sie prywatyzowac i komercjalizowac. KBN dba tez o to, aby przy duzych programach restrukturyzacyjno - prywatyzacyjnych sektorow gospodarki czy duzych przedsiebiorstw byly brane pod uwage losy jednostek badawczych, ktore sa z nimi zwiazane. Na przyklad ostatnio czasie Rada Ministrow zadecydowala, ze przy nowelizacji programu sektora naftowego zostana opracowane koncepcje dla czterech jbr-ow, ktore w nim dzialaja. Przy pierwszych programach prywatyzacyjnych tego nie bylo, nikt nie uwzglednial losow tych placowek. Przy sektorze energetycznym takze mamy gwarancje rzadowe, ze 11 jbr-ow, ktore ten sektor obsluguja, znajdzie sie w programie prywatyzacji.

Drugi kierunek to przeksztalcenie lub wlaczenie w placowke naukowa PAN - takie checi przejawia 5 jbr-ow. Nie ma natomiast zadnego, ktory chcialby polaczyc sie ze szkola wyzsza. Niektore prawdopodobnie pozostana jako jbr - bo nikt nie likwiduje takiej formy funkcjonowania - ale musza sie wowczas poddac ocenie dotyczacej potrzeby wewnetrznej restrukturyzacji. Ostatnia mozliwoscia jest nadanie jednostce statusu panstwowego instytutu

badawczego (PIB). Bylby to nadal jbr, ktory musialby realizowac dzialalnosc naukowa na dotychczasowych zasadach oraz wykonywalby zadania z zakresu okreslania standardow i warunkow ich przestrzegania w wybranych dziedzinach, a takze monitoringu. Tego typu dzialalnosc wymaga jednak ujecia jej w programach wieloletnich i zarezerwowania na te cele srodkow w ustawie budzetowej. Dzieki temu sytuacja jednostek, ktore wykonuja takie zadania stalaby sie jednoznaczna.

W srodowisku jbr-ow nie tylko tworzenie PIB-ow budzi emocje, ale takze pozostale sciezki przeksztalcen. Np. mozna spotkac sie z opinia, ze zmiany te sa powodowane checia zawlaszczenia przez szkoly wyzsze srodkow przeznaczanych dotychczas na dzialalnosc jbr-ow.

W KBN nigdy nie bylo i nie ma takich intencji. W znowelizowanej ustawie o KBN zapewniamy rowny dostep do srodkow budzetowych wszystkim, ktorzy uprawiaja nauke - bez wzgledu na ich status formalnoprawny. Ponadto w ustawie o jbr-ach wprowadzamy mozliwosci rozciagniecia tych przepisow na osoby fizyczne i prawne. Jedynym kryterium bedzie poziom prowadzonych badan.

Decyzja, ktora takze napsula krwi w srodowisku jbr-ow, jest niewyodrebnienie w tym roku srodkow na infrastrukture informatyczna - rozbudowe baz danych i zakupy oprogramowania oraz zwiekszenie dotacji na SPUB-y*) dla wybranych jednostek. Czy taka decyzja wynikla z braku pieniedzy na cele informatyczne?

Zdenerwowanie w tym srodowisku jest bezpodstawne, gdyz pieniedzy na te cele jest tyle samo, ale rozdzielane sa one wedlug nieco innego systemu. Na przyklad jesli jedna jednostka ma - kupione z pieniedzy budzetowych - licencjonowane oprogramowanie, to powinno ono byc dostepne dla innych placowek. W zwiazku z tym przeznaczylismy te pieniadze na rzecz jednostek wiodacych i rozdzielilismy je tak, aby zapewnic pelen dostep do tych danych jednostkom z calego kraju. Wydaje sie, ze zmiana ta jest efektywna.

Natomiast z bazami danych byla gorsza sytuacja. Przed kilku laty rozpoczelismy akcje tworzenia i udostepnianie zasobow informacji naukowej w poszczegolnych instytucjach. Po trzech latach okazalo sie jednak, ze wiekszosc z nich nie dziala prawidlowo. Czesc jednostek miala zasadnicze bledy w strukturze i zasobach baz danych. Ponadto byly bardzo duze opoznienia w tworzeniu tych zasobow. Nie przestrzegano tez zasady dostepnosci - w kilku instytutach odmowiono dostepu uzytkownikom spoza jednostki. W zwiazku z tym przyjelismy zasade, ze naukowe bazy danych powinny byc tworzone w ramach dzialalnosci statutowej, projektow badawczych i celowych. Ale zeby nie wylac dziecka z kapiela - licencje na zagraniczne bazy danych zostaly przyporzadkowane tym, ktorzy maja warunki do gromadzenia i udostepniania danych na warunkach tych licencji. To jest jednostkom wiodacym, do ktorych obowiazkow nalezy znalezienie wszystkich zainteresowanych i umozliwienie im dostepu do baz poprzez siec. Poruszenie zatem budzi zapewne klopot z pisaniem innych, moze trudniejszych, wnioskow o projekt celowy lub badawczy na tworzenie bazy danych. Korzystanie z dotychczas stosowanej, wyodrebnionej sciezki finansowania bylo bowiem sposobem latwiejszym.

Dziekuje za rozmowe.

*) SPUB - specjalne urzadzenie badawcze

PRZEGLAD TECHNICZNY nr 19/00

Poczatek strony

POLSKA DOLINA KRZEMOWA?

Juz za dziesiec lat mozemy sie stac potentatem w dziedzinie technologii informatycznych

Nadchodzi czas, by na Slasku zainwestowaly koncerny komputerowe Po dziesieciu latach funkcjonowania w Polsce wolnego rynku nie mamy ani nowoczesnego, latwo identyfikowanego produktu eksportowego, ani podbijajacej swiat technologii (prace nad tzw. niebieskim laserem sa nadal w powijakach), ani zadnej strategicznej koncepcji rozwoju nowoczesnych dziedzin ksztalcenia na wyzszych uczelniach, szczegolnie informatyki. Dziwi to zwlaszcza dlatego, ze Polska nalezy do ekskluzywnego grona kilku krajow (obok Indii, Izraela, Rosji czy Pakistanu), gdzie w nauczaniu informatyki nacisk kladzie sie na jej matematyczne podstawy, strukture logiczna, programowanie i algorytmizacje. A na specjalistow tego rodzaju jest na swiecie ogromny popyt, na przyklad kilkakrotnie wyzszy niz na informatykow aplikacyjnych, czyli obslugujacych sieci, zarzadzajacych systemami czy wdrazajacych konkretne programy.

Trzecia fala

W Stanach Zjednoczonych brakuje ok. 350 tys. informatykow, w Niemczech - 75 tys., w Wielkiej Brytanii - 80 tys., we Francji - 70 tys. oraz po 60 tys. we Wloszech i w Holandii. Tymczasem w Polsce co roku uczelnie opuszcza ponad 3 tys. absolwentow roznych specjalnosci informatycznych i pokrewnych (3018 - wedlug danych na koniec 1998 r.). To ogromny potencjal. Gdyby zainwestowac w ksztalcenie informatykow dwu-, trzykrotnie wyzsze srodki niz obecnie, moglibysmy bez problemu ksztalcic 10 tys. informatykow rocznie. Nie tylko latwo znalezliby oni prace w Europie i USA, ale mogliby takze - w ciagu najblizszej dekady - zbudowac w Polsce europejski odpowiednik kalifornijskiej Doliny Krzemowej.

Informatyka, telekomunikacja i nowe media sa kolem zamachowym nowoczesnej gospodarki - mowi Tomasz Sielicki, prezes ComputerLand SA. Przyklad nalezaloby brac z Irlandii, ktora przez lata byla zrodlem wykwalifikowanej kadry dla rynku amerykanskiego, a obecnie wielu z tych ludzi zalozylo firmy w rodzinnym kraju. Irlandia stala sie jednym z najwazniejszych centrow hi-tech w Europie, w tym waznym osrodkiem technologii komputerowych i informatycznych. Powod jest prosty: na poczatku lat 70. kraj ten zaczal inwestowac w edukacje, zas od poczatku lat 80. w nowoczesne kierunki ksztalcenia. Dzis Irlandia jest jedynym europejskim krajem, w ktorym przez cale lata 90. wskaznik wzrostu przekraczal 6% rocznie (nadwyzka handlowa wyniosla w ubieglym roku rownowartosc 23 mld euro). - Powazne dofinansowywanie edukacji przez kolejne rzady od poczatku lat 70. - niezaleznie od opcji politycznej - to jedna z istotnych przyczyn irlandzkiego cudu gospodarczego - mowi Patrick McCabe, ambasador Irlandii w Polsce. - Na ten cel przeznaczamy 13,5% wszystkich wydatkow publicznych. Juz 32% osob w wieku 18-21 lat uczy sie na wyzszych uczelniach. Az 57% absolwentow szkol wyzszych to specjalisci w dziedzinie informatyki, biznesu i nauk scislych.

Polskie atuty

Paradoksalnie, Polska ma wiecej atutow niz Irlandia, by w krotkim czasie zbudowac co najmniej jeden liczacy sie w Europie osrodek technologii informatycznych, komputerowych i multimedialnych. Przede wszystkim mamy kilka renomowanych osrodkow ksztalcenia w tych dziedzinach, m.in. na politechnikach we Wroclawiu, Poznaniu, Gdansku, Gliwicach, Warszawie i Krakowie, na uniwersytetach w Warszawie i Wroclawiu, w Wojskowej Akademii Technicznej. Do tego doszly w ostatnich latach dynamicznie rozwijajace sie uczelnie niepubliczne, na przyklad Polsko-Japonska Wyzsza Szkola Technik Komputerowych w Warszawie czy Wyzsza Szkola Informatyki i Zarzadzania w Bielsku-Bialej.

Na Zachodzie studentow uczy sie raczej czytania instrukcji obslugi, natomiast w naszych programach polozylismy wiekszy nacisk na samodzielne myslenie. Pracodawcy mowia nam, ze nie chca "wyspecjalizowanych" fachowcow, lecz ludzi umiejacych rozwiazywac problemy. Dlatego nasi informatycy sa tak rozchwytywani na Zachodzie. Maja dobre przygotowanie podstawowe, a nauczenie sie instrukcji nie jest trudne - mowi prof. Jerzy Swiatek, prorektor ds. nauki na Politechnice Wroclawskiej.

Nasze programy nauczania informatyki nie ustepuja w niczym programom najlepszych uczelni swiatowych. To samo dotyczy kadry naukowo-dydaktycznej i wyposazenia specjalistycznych laboratoriow. Absolwenci sa zatem przygotowani do pracy w kazdym miejscu. Najlepsi z nich uzyskuja w Polsce wynagrodzenia porownywalne z zachodnimi - ocenia prof. Jan Weglarz, dyrektor Instytutu Informatyki Politechniki Poznanskiej.

Oprocz dobrych osrodkow i programow ksztalcenia w kilku regionach, na przyklad na Slasku, w Trojmiescie, Malopolsce, Wielkopolsce czy w Warszawie, mamy tez odpowiednia infrastrukture (duzo szkol wyzszych, sieci telekomunikacyjne, energetyczne i komunikacyjne), by zachecic do inwestowania osoby wiazace swa przyszlosc z technologiami informatycznymi i multimediami.

Przed wielkim skokiem

Polskie szkoly wyzsze - ze wzgledow finansowych - moga ksztalcic w zakresie nowych technologii informatycznych ledwie piata czesc chetnych. Inna bariera jest brak odpowiednio licznych i dobrze przygotowanych kadr. W Polsce w ciagu ostatnich dziesieciu lat obroniono zaledwie 107 prac doktorskich w tej dziedzinie, podczas gdy na przyklad w Niemczech tylko w 1997 r. przyznano 384 doktoraty z zakresu informatyki. Szacuje sie, ze na swiecie koszt wyksztalcenia dobrego informatyka wynosi nawet 200 tys. USD. W Polsce moglby on byc dwu-, czterokrotnie nizszy, co byloby naszym kolejnym atutem. Brakujacych nauczycieli akademickich i ekspertow moglibysmy sprowadzic z Rosji, Indii, Pakistanu, Korei, Indonezji czy nawet Tajwanu. Jesli wyksztalcimy odpowiednia liczbe fachowcow, wielu z nich zalozy wlasne firmy, powstanie naturalna konkurencja malych spolek, rywalizacja o pomysly i poszczegolne segmenty rynku. Tak powstawala Dolina Krzemowa w Kalifornii i Nevadzie. Wykwalifikowani fachowcy przyciagna tez zagranicznych inwestorow. Wystarczy, by panstwo stworzylo im sprzyjajace warunki do inwestowania, obnizajac lub likwidujac podatek CIT (rowniez dla polskich przedsiebiorcow), a takze zmniejszajac cla i socjalne obciazenia plac. Spelniajac te warunki, za dziesiec lat moglibysmy z powodzeniem rywalizowac z Irlandia, a za lat 20 stac sie konkurentem dla Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Wloch.

Wyjazdy i powroty

Eksperci Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji obawiaja sie drenazu mozgow - emigracji wyksztalconych u nas specjalistow do Europy Zachodniej i USA. Tym bardziej ze kanclerz Niemiec Gerhard Schröder zapowiedzial dzialania, ktorych efektem ma byc sprowadzenie do Niemiec kilkudziesieciu tysiecy informatykow (glownie z Polski i innych krajow regionu). Przewiduje sie, ze zabrakloby wowczas fachowcow zajmujacych sie projektowaniem i wdrazaniem systemow informatycznych, wzroslyby tez pensje informatykow, ktorzy pozostaliby w Polsce. To podniosloby z kolei koszt pracy i zmniejszylo konkurencyjnosc polskiego sektora teleinformatycznego. Podobne obawy zywili kilkanascie lat temu Irlandczycy. Szybko sie jednak okazalo, ze do wyjazdu sklonnych bylo nie wiecej niz 25% fachowcow (w wypadku Irlandczykow nie istniala bariera jezykowa), a faktycznie wyjezdzalo jeszcze mniej. Najbardziej dynamiczni zaczynali inwestowac w rodzinnym kraju juz po dwoch latach pobytu za oceanem, a ci, ktorzy zalozyli wlasne firmy, najczesciej mieli biura i w Stanach Zjednoczonych, i w Irlandii.

Jesli za kilka lat emigranci wroca, w dodatku z duzym doswiadczeniem i wiedza, beda implementowac w Polsce nowe technologie. Stana sie sila napedowa i sprawcza nowych inwestycji w sferze informatyki - przewiduje prof. Jozef Wozniak, dziekan Wydzialu Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki Politechniki Gdanskiej. - Firmy softwarowe moga dzialac wszedzie - tlumaczy prof. Leszek Pacholski, dyrektor Instytutu Informatyki Uniwersytetu Wroclawskiego. - Jeden z moich studentow otrzymal duzy kontrakt z Monachium i blyskawicznie rozbudowuje firme. Bedzie jednak pracowal w Polsce. Jesli wyksztalcimy tylu informatykow, by wytworzyla sie "masa krytyczna", wowczas takze duze firmy, na przyklad Intel czy Microsoft, beda widzialy sens w otwieraniu w Polsce swoich filii.

Czas Slaska?

Nie wiadomo jeszcze, gdzie powstanie polska Dolina Krzemowa. Najwiecej atutow zdaje sie miec Gorny Slask. W regionie tym wytwarza sie ponad 14 proc. PKB Polski, a znaczaca czesc eksportu to produkty wysoko przetworzone. W regionie znajduje sie 25 szkol wyzszych oraz 13 filii i wydzialow zamiejscowych. lacznie ksztalca one ponad 150 tys. studentow. Od roku akademickiego 1990/1991 liczba ta wzrosla prawie dwukrotnie. Slask ma tez znacznie wieksze niz inne regiony szanse przyciagniecia funduszy inwestycyjnych Unii Europejskiej, Banku Swiatowego czy Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Instytucje te premiuja po prostu regiony, ktorych rozwoj polaczony jest z gleboka restrukturyzacja tradycyjnego przemyslu. latwiej jest wowczas uzyskac kredyty, a takze bezzwrotna pomoc na inwestycje edukacyjne, ochron srodowiska oraz nowoczesne technologie. Wzorem dla restrukturyzacji Slaska mogloby byc Zaglebie Ruhry w Niemczech.

Przyklad Zaglebia Ruhry, a takze podobnych osrodkow przemyslowych we Francji, Wielkiej Brytanii, a zwlaszcza w USA, wskazuje, ze przeksztalcenie regionow zdominowanych przez ciezki przemysl jest mozliwe, a nawet nieuniknione na pewnym poziomie cywilizacyjnego rozwoju - mowi Marek Kempski, wojewoda slaski. Kempski przewiduje, ze juz wkrotce Slask nie bedzie eksportowal sily roboczej, lecz moze sie stac posrednikiem w wielkiej wymianie handlowej i technologicznej.

Microsoft i inni

W promieniu 600 km od Gornego Slaska polozonych jest szesc stolic panstw europejskich. W regionie znajduja sie cztery lotniska, w tym jedno miedzynarodowe. Komunikacja kolejowa pozwala na bezposrednia wymiane handlowa z Praga, Bratyslawa, Budapesztem, Berlinem, Dreznem, Lwowem i Kijowem. Najwieksze w Polsce zageszczenie sieci kolejowej (22 km na km2) pozwala na dotarcie do wszystkich 55 miast regionu, a nawet kazdego przysiolka, gdzie mozna wybudowac zarowno kolejna fabryke samochodow, jak i rodzinny zaklad skladajacy tanie komputery.

Na Slask dociera szerokotorowa linia kolejowa (LHS), kiedys symbolizujaca uzaleznienie od ZSRR, a dzisiaj mogaca sie stac najtanszym kanalem przewozowym laczacym kraje Unii Europejskiej z wielkim rynkiem zbytu, jakim zawsze bedzie Rosja i pozostale kraje WNP. Przez Slask przebiegaja glowne szlaki komunikacji drogowej z zachodu na wschod i z polnocy na poludnie. Siec drog (najwyzszy wskaznik zageszczenia w Polsce - 180 km na km2) pozwala na dotarcie do najdalszego zakatka wojewodztwa. To takze dzieki infrastrukturze komunikacyjnej region stal sie dynamicznym osrodkiem naukowym. - Priorytetem wojewodztwa slaskiego jest ksztalcenie mlodziezy i rozwoj nauki. Ranga slaskich uczelni, na przyklad Politechniki Slaskiej i Uniwersytetu Slaskiego, dowodzi, ze przyszlosc Slaska jako europejskiej Krzemowej Doliny moze byc calkiem realna - tlumaczy Marek Kempski.

Slazacy uwazaja, ze w regionie warto inwestowac. Wydane na szkolenia i ksztalcenie 100 mln euro z funduszy pomocniczych UE umozliwilo utworzenie prawie 100 tys. nowych miejsc pracy, glownie w otoczeniu biznesu. Utworzenie Katowickiej Strefy Ekonomicznej zmienilo klimat wokol regionu. Pojawilo sie tam ponad 3 tys. spolek z udzialem kapitalu zagranicznego, w tym 150 firm, w ktorych ten kapital jest dominujacy. W efekcie w strukturze produkcji i eksportu wyroby wysoko przetworzone zajmuja juz 10%, a uslugi stanowia 26% przychodu sektora przedsiebiorstw. Na Slasku zdecydowaly sie tez zainwestowac takie giganty, jak General Motors, Fiat, Isuzu, Delphi czy Saint-Gobain. Teraz nadchodzi czas, by zainwestowaly firmy komputerowe i teleinformatyczne, na przyklad Microsoft, IBM, Intel, Cisco Systems, MCI Worldcom czy Lucent Technologies. Przy nich rozkwitnie rodzimy biznes informatyczny, a jego ekspansji nic juz nie zatrzyma. - Juz dzis kilka zachodnich firm interesuje sie mozliwosciami stworzenia na Slasku "ferm technologicznych", ktore moglyby sie stac zaczatkiem przemyslu teleinformatycznego - mowi prof. Stanislaw Kozielski, dziekan Wydzialu Automatyki, Elektroniki i Informatyki Politechniki Slaskiej.

Piotr Andrzejewski, Jacek Szczesny, Andrzej Szoszkiewicz
Wspolpraca: Joanna Kluzik, Krzysztof Grabowski, Andrzej Kulik, Rafal Plesniak

Poczatek strony

POLSKIE PORTALE

W Polsce dziala co najmniej kilkanascie portali - trudno ustalic dokladna ich liczbe, gdyz ciagle sie one zmieniaja. Najstarszym portalem jest Wirtualna Polska (WP), ktora powstala w 1995 r. jako prywatna witryna funkcjonujaca na jednym z serwerow Politechniki Gdanskiej. Portal Onet funkcjonuje od 1996 r., a jego wlascicielem jest spolka Optimus Pascal. Oba oferuja wiekszosc uslug spotykanych w portalach zachodnich, ale o znacznie mniejszym zasiegu. Maja tez znacznie mniejsze fundusze.

Co oferuja?

Onet oferuje wiekszy zasob informacji niz WP. Na uwage zasluguje tez serwis tego portalu - Republika WWW, w ktorym oferowana jest mozliwosc utworzenia wlasnej strony WWW. WP natomiast oferuje personalizowana wersje portalu - Moja WP. Uzytkownik wybiera w niej zakres tematyczny ogladanych stron. Duzym zainteresowaniem uzytkownikow WP cieszy sie Nieustajaca Lista Przebojow z serwisem poswieconym MP3.

Najsilniejsza kapitalowo jest spolka-corka TP SA - tp.internet, powolana w celu realizacji internetowych planow najwiekszego w kraju operatora telekomunikacyjnego. Inwestycje na ten cel szacuje sie na 500 mln zl w ciagu 3 lat. Glowny nacisk polozono na wlasny, wielo tematyczny serwis informacyjny. Interesujacy jest pomysl systemu kont pocztowych, umozliwiajacy obsluge poczty przez telefon komorkowy.

Wsrod portali wertykalnych na uwage zasluguja: idg.pl - portal tematyczny (komputery) wydawnictwa IDG Poland SA oraz midicor.pl (uslugi medyczne). Serwisy informacyjne portalu interia.pl przygotowuja dziennikarze radia RMF FM. Oprocz wiadomosci z kraju i ze swiata sa tutaj serwisy tematyczne, m.in. dotyczace sportu, filmu, motoryzacji i gieldy.

Standardowa usluga portali sa zwykle darmowe skrzynki pocztowe. Czesto tez oferuja miejsca na prywatne strony WWW. W Wirtualnej Polsce uzytkownik moze dostac na poczte 15 MB, a na wlasna strone WWW - 5 MB. Onet oferuje odpowiednio 20 i 6 MB.

Na jakim poziomie?

Badania dotyczace polskich portali prowadzilo kilka firm analitycznych. Analitycy CDM Pekao SA szacuja ich wartosc w granicach 1-2,5 mld zl. Zalozyli przy tym, ze na polskim rynku bedzie miejsce na 2 duze portale i 5 mniejszych. Przewiduja tez polaczenie w przyszlosci uslug telekomunikacyjnych i dostarczania dostepu do Internetu. Glowna rola przypadnie w tym firmom telekomunikacyjnym. Portale stana sie centrami e-handlu.

Podobna wycene polskich portali podali analitycy Deutsche Bank. Wedlug nich, najwieksze krajowe portale onet.pl, WP oraz nie nazwany jeszcze portal Agory (wydawca Gazety Wyborcze) sa warte po 323 mln USD. Maja one szanse stac sie czolowymi polskimi portalami. Taka szanse ma rowniez tp.internet. Dla zagranicy zarezerwowano az 50% tego rynku.

Analitycy banku Paribas oceniaja, ze polskie portale maja zbyt ograniczona oferte i na dosc niskim poziomie. Wyroznili portale onet.pl, wp.pl, interia.pl oraz arena.pl. Natomiast analitycy amerykanskiej firmy badawczej Forrester Research przewiduja, ze na polskim rynku zmieszcza sie co najwyzej 2 portale. Do liderow rynku zaliczyli Onet i WP, ktorym moze jednak zagrozic tp.internet i nie nazwany portal Agory.

Z badan przeprowadzonych przez OBOP i SMG/KRC Poland wynika, ze najpopularniejszym portalem internetowym w Polsce jest Onet. Na drugim miejscu znalazl sie portal WP. Nastepne w kolejnosci sa zagraniczne portale Yahoo i Altavista.

Ostatnio nie brakuje zapowiedzi uruchomienia kolejnych portali, glownie tematycznych. Zapowiedzi te obejmuja m.in. utworzenie portali przemyslu hutniczego, a takze medycznych. Utworzenie wlasnych portali zapowiedzialy m.in. Agora, ComputerLand, Softbank i CSS.

Powstaje portal stalowy, ktory ma umozliwic prowadzenie handlu produktami tego przemysly w Internecie. Jest przygotowywany przez Stalexport SA oraz ComputerLand SA. E-sta@l ma byc portalem wertykalnym, ktory ulatwi nawiazywanie kontaktow i pozwoli na bezposrednia sprzedaz produktow przez Internet, a w przyszlosci ma byc przeksztalcony w internetowa gielde stali.

Ciekawostka jest pojawienie sie na rynku internetowym portalu odeon.pl, ktory utworzyla grupa studentow z Poznania, pracujac za darmo. Na razie pojawil sie pierwszy serwis, zawierajacy m.in. mini encyklopedie ekonomiczna, informacje z gieldy, baze danych bankow.

Portal to inaczej wrota do Sieci, czyli miejsce od ktorego zaczyna sie wedrowanie po Sieci. Oznacza serwis internetowy, ktory zawiera wlasne informacje oraz odwolania do innych miejsc w Internecie. Portal powinien tez miec sprawna wyszukiwarke, elementy komunikacyjne w postaci poczty elektronicznej oraz interesujace serwisy tematyczne. zrodlem dochodow z portalu sa na ogol reklamy. Oprocz tzw. portali horyzontalnych sa takze wertykalne, czyli portale oferujace poglebiona informacje, dotyczace jednej tematyki.

ts

Przeglad Techniczny nr 00/37

Poczatek strony

POSZERZENIE UE
Opinia spoleczenstw zachodnich
Sasiedzi najbardziej sceptyczni

44%. mieszkancow krajow "15" popiera przyjecie Polski do Unii Europejskiej, a 34 %. jest temu przeciwnych - wynika z najnowszego sondazu Komisji Europejskiej. Najbardziej sceptyczni sa Austriacy, Niemcy z landow zachodnich, Francuzi i Belgowie. Najwiekszy entuzjazm dla poszerzenia Unii o Polske panuje natomiast w krajach skandynawskich, a takze w Holandii, Grecji, Wloszech, Irlandii i Hiszpanii.

W Niemczech i Austrii niechec wobec przyjecia Polski do Unii wiaze sie glownie z obawa o masowa emigracje i wzrost bezrobocia, a takze z perspektywa powaznych transferow pienieznych w ramach unijnych funduszy pomocniczych. We Francji i w Belgii duze znaczenie maja obawy o dalsze sprawne funkcjonowanie poszerzonej Unii. Oba kraje naleza do zwolennikow daleko posunietego poglebienia integracji Europy.

Szczegolnie wielu popierajacych czlonkostwo Polski mozna natomiast znalezc w krajach, ktore odniosly duzy sukces gospodarczy i maja niskie bezrobocie (np. w Holandii i Irlandii). W panstwach skandynawskich, a w mniejszym stopniu w Wielkiej

Brytanii, istotna jest obawa przed dominacja Brukseli i chec zapobiezenia temu m.in. poprzez przyjecie do UE mozliwie wielu czlonkow. Wysokie poparcie dla Polski w Hiszpanii czy Grecji to m.in. wynik ich oddalenia od Europy Srodkowej, co powoduje, ze problemy zwiazane z poszerzeniem tylko w niewielkim stopniu dotkna te panstwa.

Po raz pierwszy przeciw poszerzeniu UE wystepuja Francuzi. "Za" opowiada sie jedynie 34%. mieszkancow tego kraju wobec 35%. Austriakow i 38%. Niemcow. "Za" jest az 62 %. Szwedow i 60%. Dunczykow.

Az 95%. mieszkancow Unii uwaza, ze warunkiem przyjecia do UE krajow kandydackich jest respektowanie przez nie zasad demokracji, dla 93%. - skuteczna walka z przestepczoscia zorganizowana, dla 91%. - ochrona srodowiska, dla 83%. - zdolnosc wnoszenia skladki do budzetu Unii, dla 81%. - respektowanie decyzji organow UE. Zdaniem 75%. respondentow kraje kandydackie powinny osiagnac podobny poziom rozwoju co Unia w dzisiejszym ksztalcie, a wedlug 70%. kandydaci powinni przedkladac interes europejski nad narodowy.

Jedrzej Bielecki

Rzeczpospolita nr 100/2000 r.

Poczatek strony

Z KART HISTORII
MALARZ, KTORY CHCIAL LATAC

Czeslaw Tanski byl artysta znanym i uznanym. Ksztalcil sie w Warszawie, gdzie nalezal do grona uczniow Wojciecha Gersona, a nastepnie w Monachium - swoistej Mekce europejskich malarzy w II polowie XIX w. Pozniej wyjechal do Moskwy; duzo tam malowal i uczestniczyl w wystawach. Jego prace: portrety, pejzaze, wizerunki koni cieszyly sie powodzeniem, byly kupowane.

W 1893 r. trzydziestoletni wowczas Tanski zostal zaproszony do Janowa Podlaskiego, do tamtejszej stadniny, aby malowal konie pelnej krwi. Przyjal to zaproszenie chetnie, gdyz zajmowal sie juz taka tematyka, a ponadto miejsce oddalone od rozgwaru, tzw. wielkiego swiata, sprzyjalo rozwijaniu jego pozaartystycznej pasji - eksperymentom lotniczym, ktore go zafascynowaly jeszcze w Rosji, pod wplywem wiadomosci naplywajacych z roznych stron Europy o probach wznoszenia sie czlowieka w przestrzen.

Intrygujace eksperymenty

I oto mieszkancy wsi Wygoda, polozonej kolo Janowa Podlaskiego, stali sie mimowolnymi swiadkami osobliwych prob. Ze zdumieniem patrzyli jak powazny malarz, o cenionej artystycznej pozycji, biegal po okolicznych polach trzymajac w wyciagnietych ku gorze rekach drewniany aparat o kadlubie przypominajacym sanki, zakonczonym skrzydlami pokrytymi jedwabiem. Biegal zwlaszcza przy wietrznej pogodzie, majac nadzieje, ze podmuchy wiatru uderzajac w skrzydla aparatu uniosa go w powietrze. Nie bardzo sie te nadzieje spelnialy, a zdarzylo sie, ze przy jakims bardziej energicznym podskoku eksperymentatora nastapilo zawirowanie powietrza i upadek powodujacy znaczne uszkodzenie aparatu.

Dla Tanskiego byl to sygnal o koniecznosci wprowadzenia udoskonalen, zwrocil sie wiec do Otto Lilienthala, znanego, niemieckiego pioniera lotnictwa, ktory z powodzeniem wykonywal podobne proby, o informacje na ich temat. Choc Lilienthal na list odpowiedzial, ostatecznie nie wiadomo, czy szczegolowe informacje o jego doswiadczeniach dotarly do Janowa Podlaskiego.

Czeslaw Tanski kontynuowal swoje eksperymenty i na podstawie obserwacji lotu opadajacych z drzew lisci, a takze ptakow oraz wlasnych prob unoszenia sie w powietrze, stopniowo udoskonalal aparat, ktory nazywal "lotnia". Jak wiadomo, nazwa ta na trwale zagoscila w polskiej terminologii lotniczej i uzywana jest do dnia

dzisiejszego dla okreslenia aparatow bardzo zblizonych do tych budowanych przed ponad stuleciem. Udoskonalal tez sam sposob przeprowadzania eksperymentow: zbudowal mianowicie drewniana platforme o wysokosci 3,5 m i z takiego podwyzszenia zeskakiwal trzymajac swoja lotnie. Te proby dawaly juz lepsze rezultaty: przy pomyslnym wietrze udawalo sie Tanskiemu przeleciec kilkanascie, a nawet kilkadziesiat metrow.

Pionier lotnictwa

Eksperymenty Tanskiego prowadzone byly w ostatnich latach XIX w., a wiec w okresie, gdy zainteresowanie mozliwosciami budowy statkow powietrznych i ich lotami stawalo sie coraz powszechniejsze, rowniez na ziemiach polskich. Wiadomosci o tych eksperymentach, choc prowadzonych w odleglej wsi, docieraly jednak do osrodkow miejskich, m.in. Warszawy i Lwowa, pobudzajac ksztaltowanie sie polskiej mysli lotniczej.

Czeslaw Tanski podjal probe skonstruowania 1-osobowego smiglowca, napedzanego recznie korba oraz samolotu o gorno-platowym rozwiazaniu konstrukcji, zaopatrzonego w silnik o mocy 25 KM. Byly to jednak aparaty nieudane, ktore mimo staran nie mogly wzleciec. Po prostu entuzjazm malarza nie wystarczal dla nadrobienia brakow niezbednej wiedzy konstruktorskiej.

Natomiast nadal duze znaczenie mialy dzialania Tanskiego na rzecz promowania i propagowania lotnictwa. Wyglaszal on prelekcje i odczyty, publikowal artykuly, budowal modele lotnicze, organizowal pokazy i wystawy. Duzy rozglos zyskala publiczna prezentacja jego modeli latajacych w warszawskim Muzeum Przemyslu, w 1907 r.

Te wszystkie dzialania mialy niewatpliwie wplyw na zainteresowanie lotnictwem w Polsce, co wkrotce pozniej, po odzyskaniu niepodleglosci zaowocowalo imponujacym rozwojem wlasnej mysli konstruktorskiej w tej dziedzinie.

Czeslaw Tanski zapewnil sobie miejsce w historii naszego lotnictwa, nie zostal tez zapomniany, czego dowodem moze byc ustanowienie medalu jego imienia, przyznawanego za najwybitniejsze osiagniecia szybowcowe.

Jerzy Jasiuk
Przeglad Techniczny nr.13/00

Poczatek strony

IMPREZY

***

KPK - OKREG OTTAWA
zaprasza Polonie ottawska na SPOTKANIE WYBORCZE
z kandydatami na BURMISTRZA OTTAWY
CLAUDETTE CAIN i BOB CHIARELLI

Data: 6 listopada (poniedzialek) 2000 r.
Godz. 20.00
Miejsce: Dom Polski SPK, 379 Waverley St.
Podczas spotkania uczestnicy beda mieli okazje zadawac pytania kandydatom.

***

SPK Kolo Nr 8
zaprasza na pogadanke p. Antoniego Miszkiela
Lacznosc z krajem - Cichociemni.
Data: 7 listopada (wtorek) 2000 r.
Godz.: 19:30
Miejsce: Dom Polski SPK.
Po pogadance Kolo Pan przy SPK zaprasza na kawe i ciastka.

***

SPK Kolo Nr 8
zaprasza na pokaz filmu
Rocznica Pontyfikatu Ojca Swietego.
Data: 16 listopada (czwartek) 2000 r.
Godz. 19:30
Miejsce: Dom Polski SPK.

***

WITAMY

Jozef Boguslaw Kubicki
11 Burnview Cr.
Gloucester, ON
K1B 3J2
tel. (613) 837-8999
e-mail: jkubicki@nrcan.gc.ca
Mgr inz. mechanik spec. okrety, Politechnika Szczecinska (17/06/1978)

***

GRATULACJE
dla kolegow
TEODORA BLACHUTA
oraz
BRONISLAWA SZPAKOWSKIEGO
z okazji odznaczenia ich
ZLOTYMI ODZNAKAMI KPK

***

KUPNO - SPRZEDAZ NIERUCHOMOSCI
Real Estate Agent
Terry Gleeson B.A.
Prudential Maximum Realty Inc.
Residential, Investment, Industrial,
Commercial (Licenced since 1981)
Tel: 749-7355 Res: 824-3260
E-mail: gleeste@sprint.ca

***

LOENARD SAMEK
Adwokat - Radca prawny - Notariusz
oferuje uslugi w zakresie spraw:
* karnych;
* cywilnych;
* notarialnych (nieruchomosci, testamenty, etc.);
* porad prawnych.
102-99 Holland Ave., Ottawa ON K1Y 0Y1
Biuro: (613) 725-2424 Fax: (613) 725-0464
Dom: (613) 722-4464

***

Poczatek strony

WIESCI Z KRAJU

  • Oficjalne wyniki wyborow na urzad prezydenta podane przez Panstwowa Komisje Wyborcza sa jak nizej:
  • Wybory prezydenckie wygral w I turze Aleksander Kwasniewski uzyskujac 53,90%. Drugie miejsce zajal Andrzej Olechowski z wynikiem 17,30% Trzecie Marian Krzaklewski - 15,57% glosow.
  • Przewodniczacy PKW poinformowal, ze w wyborach uprawnionych do glosowania bylo 29,122,304 obywateli. 17,798,791 wyborcom wydano karty do glosowania. Oddano 17,598919 waznych glosow. Frekwencja wyniosla 61.12% Kwasniewskiego poparlo 9,483,224 wyborcow. Olechowskiego 3,044,141, Mariana Krzaklewskiego 2,739,621. Jaroslaw Kalinowski otrzymal czwarte miejsce w wyborach z 5.95% poparciem. Glosowalo na niego 1,047,949 osob.
  • SLD prowadzi. Sondaz PBS przeprowadzony w polowie pazdziernika br. wykazal zdecydowana przewage SLD w ewentualnych wyborach do sejmu. Na SLD zamierzalo glosowac 46% wyborcow, AWS 20%, UW 10%, PSL 8%. Ponizej 5-procentowego progu znalazly sie: UP 4%, ROP 3%.
  • Natomiast sondaz CBOS z pazdziernika wykazal, ze gdyby wybory parlamentarne odbywaly sie w pazdzierniku, na SLD glosowaloby 38% badanych; na AWS - 15%; na UW - 9%; zas na PSL 8%. W porownaniu z wrzesniowym badaniem - SLD stracilo w pazdzierniku - 2%, a AWS - 4% poparcia; UW i PSL zyskaly po jednym punkcie.
  • Gdyby wybory parlamentarne odbyly sie w tym samym czasie co wybory prezydenckie, wygralby je SLD otrzymujac 46% poparcia. AWS dostalaby 20%, PSL - 11%, UW - 9%, UP - 6% - wynika z pazdziernikowego sondazu Pentora. SLD w porownaniu z wrzesniowym badaniem stracil 4% poparcia. AWS zanotowala 3% wzrost. PSL odnotowal dwu-punktowy spadek, a Unia Wolnosci zyskala 2% Do parlamentu weszlaby takze Unia Pracy odnotowujac 3-punktowy wzrost.
  • Most Swietokrzyski. W dniu 6 pazdziernika br. otwarto nowy most w Warszawie. Most ten to pierwsza tak duza konstrukcja tego typu w Polsce. Jest podwieszony na pylonach wysokosci ponad 87 metrow. W nocy pylony beda oswietlane, dzieki czemu most widoczny bedzie z obu brzegow Wisly. Caly most ma 477 metrow dlugosci i ponad 30 metrow szerokosci. Most zaprojektowal finski architekt, techniczna konstrukcja firmy szwajcarskiej, ktora takze dostarczyla lin podwieszajacych most, a wykonawca polska firma.
  • Noble. Dwoch Amerykanow - Alan J. Heeger i Alan G. MacDiarmid oraz Japonczyk Hideki Shirakawa zostali tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie chemii - poinformowala Krolewska Szwedzka Akademia Nauk. Naukowcy dostali Nobla za odkrycie i badania nad polimerami przewodzacymi prad.
  • Polimery to substancje o bardzo duzych czasteczkach, ktore skladaja sie z powtarzajacych sie jednostek, tzw. monomerow. W przyrodzie wystepuja "naturalne" polimery, ale takie substancje mozna rowniez "sztucznie" tworzyc w laboratorium. Przykladem tych ostatnich moga byc plastiki.
  • Nagrodzonym naukowcom udalo sie rowniez odkryc polimery przewodzace prad (np. poliacetylen i polipirol). W przyszlosci tego typu materialy beda mogly byc wykorzystywane jako przewodniki lzejsze i o wiele tansze niz te wykonane z metali.
  • Zhores I. Alferov (Rosjanin), Herbert Kroemer i Jack S. Kilby (Amerykanie) zostali tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki. Naukowcy dostali Nobla za badania w dziedzinie nowoczesnych technologii informatycznych, szczegolnie za prace nad szybkimi tranzystorami, diodami laserowymi oraz ukladami scalonymi.
  • Nagrody zostana wreczone 10 grudnia br.
  • W ciagu 10 lat od momentu przystapieniu do UE z Polski do innych krajow Unii moze wyemigrowac od 300 do 700 tys. Polakow. W wiekszosci beda to ludzie z wyzszym wyksztalceniem i dobrze wykwalifikowani. Takie ekspertyzy przedstawila wiceminister pracy Irena Boruta, ktora brala udzial w konferencji "Rynek pracy w Polsce a rozszerzenie Unii Europejskiej". Spotkanie z udzialem ponad 400 samorzadowcow, naukowcow i przedstawicieli biznesu z Dolnego Slaska odbylo sie we Wroclawiu. Zdaniem min. Boruty wszystko zalezy od tempa przyrostu dochodu narodowego. "Gdyby przyrost dochodu narodowego ksztaltowal sie na poziomie ponad 6% rocznie, to w gre wchodzilby odplyw 300 tys. osob. W takiej sytuacji wiecej osob zostanie w Polsce. Jesli tempo byloby nizsze od 5%, to zakladamy, ze mogloby to byc nawet 700 tys. osob" - wyjasniala Boruta.
  • Inflacja. Ceny towarow i uslug konsumpcyjnych we wrzesniu wzrosly o 1,0% w stosunku do sierpnia br., a w porownaniu z wrzesniem 1999 roku wzrosly o 10,3%.
  • Bezrobocie. Stopa bezrobocia we wrzesniu wzrosla do 14% z 13,9% w sierpniu - poinformowal GUS.
  • Liczba ofiar smiertelnych wypadkow drogowych na milion samochodow w 1999 r. (statystyka OECD):
  • Australia 94
  • Austria 134
  • Czechy 141
  • Dania 94
  • Finlandia 83
  • Francja 144
  • Grecja 203
  • Hiszpania 135
  • Holandia 70
  • Japonia 82
  • Niemcy 94
  • Norwegia 69
  • Polska 174
  • Szwajcaria 82
  • Szwecja 64
  • USA 153
  • Polacy nie gesi... innymi jezykami takze gadaja. Z sondazu przeprowadzonego przez OBOP wynika, ze 43 % Polakow potrafi porozumiewac sie tylko w jezyku ojczystym. Najbardziej powszechna w naszym kraju jest znajomosc jezyka rosyjskiego. 44 % ankietowanych zna przynajmniej niektore zwroty i wyrazenia w tym jezyku. 23 % Polakow potrafi poslugiwac sie wiecej niz jednym jezykiem obcym.
  • Nagrody Fundacji Nauki Polskiej. Profesorowie ­ Jan Strelau z Wydzialu Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego (w dziedzinie nauk humanistycznych i spolecznych), Leszek Kaczmarek z Instytutu Biologii Doswiadczalnej im. M. Nenckiego PAN (w dziedzinie nauk przyrodniczych i medycznych), Bogumil Jeziorski z Wydzialu Chemii UW (w dziedzinie nauk scislych) i Jan Weglarz z Instytutu Informatyki Politechniki Poznanskiej (w dziedzinie nauk technicznych), zostali laureatami dorocznych nagrod Fundacji Nauki Polskiej. Naleza one do najbardziej prestizowych wyroznien za dokonania naukowe w Polsce. Nagradzane osiagniecia powinny stanowic "istotny wklad w zycie duchowe i postep cywilizacyjny naszego kraju". Uroczystosc wreczenia nagrod (po 55 tys. zl wolnych od podatku) odbedzie sie 8 grudnia br. na Zamku Krolewskim w Warszawie.
  • Niepozadani. Alarmujacy spadek poparcia obywateli panstw Pietnastki dla rozszerzenia UE o nowe kraje, w tym o Polske - to glowny wniosek z najnowszego badania opinii publicznej instytutu Eurobarometr. W niespelna pol roku od poprzedniego sondazu odsetek zwolennikow rozszerzenia zmalal w Unii Europejskiej z 43 do 38%.
  • Najbardziej nieprzychylni przyjeciu nowych panstw sa nadal Francuzi - od konca ubieglego roku do maja 2000 poparcie zmalalo tam z 34 do 2%. Przyjeciu Polski najbardziej niechetni sa Austriacy. Podobnie jak w 1999 r., chce nas w UE tylko 23% obywateli tego kraju, a przeciwnych jest 59%. Obywatele panstw Pietnastki widza najchetniej w Unii: Malte (50% za, 26% przeciw), Wegry (46-31), Cypr (44-32), Polske (44-34) i Czechy (41-35).

Poczatek strony

Przewodniczacy:

J. Janeczek

tel.: 736-1620

Sekretarz:

L. Zielinska

tel.: 721-8238

Skarbnik:

S. Ozorowski

tel.: 225-3948

Redaktor:

K. Stys

tel.: 224-1707

Redakcja Techniczna: K. Lipowski, tel.: 565-3272; J. Taracha, tel.: 225-4678

Association of Polish Engineers in Canada, P.O. Box 8093, STATION "T", Ottawa, Ontario K1G 3H6

SIP Internet: http://www.kpk-ottawa.org/sip/

Redakcja e-mail: af736@ncf.ca