KPK

NOWA INICJATYWA - POLONIJNY OPŁATEK

Na listopadowym zebraniu Okręg Stołeczny KPK zadecydował zrealizować otrzymaną w ubiegłym roku sugestię wspólnego "Opłatka" dla wszystkich organizacji polonijnych należących do Kongresu i powierzył paniom Barbarze Brzezińskiej oraz Marii Zielińskiej zajęcie się organizacją tej imprezy. Udział zgłosiły Stowarzyszenie Inżynierów Polskich w Kanadzie (SIP), Stowarzyszenie Polskich Kombatantów w Kanadzie (SPK) wraz z Kołami Pań, Polski Instytut Naukowy w Kanadzie (PINK), Federacja Kobiet Polskich, Klub Seniorów "Ognisko", Klub Sportowy "Białe Orły" oraz Klub Polsko-Kanadyjski. Każde Stowarzyszenie wydelegowało jednego członka do Komitetu Organizacyjnego, a datę spotkania ustalono na piątek, 4 stycznia 2002, o godz. 18:30 w Domu Polskim SPK.

Inicjatywa została uwieńczona pełnym sukcesem, gromadząc blisko 150 osób. "Opłatek" zaszczycił również swą obecnością Konsul Janusz Wach oraz Attaché Wojskowy Ambasady RP gen. Saczonek z małżonką. Przemiłą niespodzianką był występ zespołu p. Marii Knapik-Sztramko, za który należą się p. Marii specjalne słowa uznania. Doskonały, obficie zaopatrzony bufet, piękne dekoracje przygotowane przez niezastąpioną Grażynkę Piasta i pełna humoru konferansjerka kol. Stasia Kielara przyczyniły się w dużej mierze do sukcesu wieczoru. Członkowie SIP'u włączyli się całym sercem w organizację. Szczególne podziękowania należą się kol. Czesiowi Piasta i jego niestrudzonej małżonce Grażynie za zorganizowanie bufetu, kol. Eli Kielar za tło muzyczne, kol. Michałowi Paduchowi za akompaniament przy śpiewaniu kolęd i kol. J.B. Kubickiemu za reprodukcję śpiewników. Oczywiście nie można pominąć wkładu pracy p. Basi Brzezińskiej, która wraz ze swoją koleżanką pracowała niezmordowanie od wczesnego popołudnia przy przygotowaniu, a potem przy obsłudze, bufetu.

W sumie ten wspólny "Opłatek" okazał się doskonałą inicjatywą i można tylko wyrazić nadzieję, że będzie ona kontynuowana w następnych latach dając członkom rożnych organizacji polonijnych okazję do złożenia wzajemnych życzeń i spędzenia kilku godzin w miłej i serdecznej atmosferze.

Maria F. Zielińska

Początek strony